Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

“Come Alive”, czyli warto marzyć ze Studiem Jump

“Come Alive”, czyli warto marzyć ze Studiem Jump
Studio Tańca Nowoczesnego Jump oczarowało nas kolejnym premierowym widowiskiem. Zaprezentowane w niedzielę 2 czerwca „Come Alive” połączyło znane musicalowe przeboje z głębszym przekazem skierowanym do licznie zebranej publiczności w sali widowiskowej Guerin Prep High School. Spektakl inspirowany popularnymi musicalami: „Grease”, „Mary Poppins”, „High School Musical”, „Cats”, „Chicago”, czy „Moulin Rouge” nie ograniczył się tylko do tanecznej prezentacji tych estradowych przebojów. Jak już nas przyzwyczaiło Studio Tańca Nowoczesnego Jump w ich produkcjach jest zawsze jeszcze to „coś”. Tym razem była to emocjonalna historia artystki o imieniu Eleonora, która pomimo różnych życiowych doświadczeń realizuje swoją pasję i marzenia. Są nimi taniec i muzyka. W miarę trwania spektaklu, pasja Eleonory wplata się w świat musicali, tworząc fabułę i spójną całość. Aby było nietuzinkowo i zaskakująco, autorka scenariusza Ewa Barnak wkomponowała w tę historię jeszcze jedną postać. To krewny Eleonory, rolę którego zagrał znany i ceniony, nie tylko na polonijnych estradach, Grzegorz Chiliński. Zafascynowany uporem Elenory i dążeniem do celu, czyta jej odnaleziony pamiętnik. Jego treść, podobnie jak i wydarzenia na scenie, stapiają się w jedną kompozycję. Wszystko poparte doskonałymi popisami tanecznymi i wokalnymi wywoływało gromkie oklaski publiczności. Wcielająca się w rolę Eleonory, Sabina Barnak zachwycała swoimi wszechstronnymi umiejętnościami. Wspierana przez siostrę Agnieszkę, przy współpracy całego zespołu Jump, zmusiła widzów do chwili zadumy i oderwania się od otaczającej nas codzienności. Przed rozpoczęciem tytułowego przedstawienia zaprezentowali się najmłodsi adepci tańca nowoczesnego zespołu Jump w widowisku „All in this Together”. Występ dzieci wywołał emocjonalne reakcje publiczności. W kończącym ich występ utworze „We are all in this together” cały mini Jump wystąpił wraz z grupą wokalną. W części oficjalnej, poprowadzonej przez Ewę i Wacława Barnaków, podziękowano za wsparcie udzielane zespołowi. Bardzo serdecznie powitano przybyłą na to wydarzenie panią dr Zitę Bencsik, konsul generalną Węgier w Chicago. Należy także wspomnieć organizację charytatywną „You Can Be My Angel”, która za przyzwoleniem organizatorów zbierała pieniądze na ciężko chore dzieci w Polsce. Występy Studia Jump to gwarancja profesjonalizmu w dosłownym tego słowa znaczeniu. Ogromna praca, jaką wykonują opiekunowie zespołu gwarantuje, że oglądając kolejne propozycje widzowie bawią się doskonale, a czas spędzony z artystami na długo zapisuje się w pamięci. Przede wszystkim dlatego, że każdemu przedstawieniu towarzyszy głębsze przesłanie. Tym razem autorzy spektaklu, za przykładem Eleonory, zachęcili widzów, by podążali za swoimi marzeniami, bo się spełniają. Takie było ponadczasowe i uniwersalne przesłanie niedzielnego spektaklu Studia Jump. Tekst i zdjęcia: Artur Partyka
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama