Dziennikarka Fox News, która prowadziła rozmowę z sekretarzem wcześniej tego dnia miała wywiad z Trumpem. Przekazała, że prezydent chwalił Japonię, oceniając ją jako lepszego sojusznika niż państwa NATO. Zapytała Bugruma, czy uważa, że orientacja USA, jeśli chodzi o sojusze międzynarodowe, ulega zmianie.
Bugrum zgodził się z tym stwierdzeniem. Dodał, że kraje, które USA mogą uznać za „tradycyjnych sojuszników z Europy, okazały się mniej niż wiarygodne”. - Pracując z ludźmi z Europy wschodniej, (widzimy, że) im bliżej są Rosji, tym bardziej są zgodne z prezydentem Trumpem i są bardziej zestrojone z polityką energetyczną - podkreślił.
Jednocześnie zaznaczył, że niedawno amerykańskie i japońskie firmy podpisały umowy warte 57 mld dolarów. - Chcą kupować energię od USA. Na przykład statek z LNG z Anchorage (na Alasce) do Tokyo płynie osiem dni. Dla porównania 30 dni, (...) (trwa przepłyniecie statku) z Bliskiego Wschodu. Ludzie są zdesperowani, by silniej współpracować w dziedzinie energetyki z USA - oznajmił.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)








