Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Dwieście lat niech żyje nam! Setne urodziny Redaktora Jana Krawca

Dwieście lat niech żyje nam! Setne urodziny Redaktora Jana Krawca
W sobotę 15 czerwca obchodził setne urodziny Jan Krawiec, były redaktor naczelny ,,Dziennika Związkowego”. Około 50 osób przybyło na przyjęcie, które z tej okazji urządziła w swoim domu córka chrzestna Jubilata, Sue Kowall. Pan Jan, będący w dobrej kondycji umysłowej i fizycznej, i wciąż mający ogromne poczucie humoru, zdradził nam swój sekret długowieczności. Jubilat czekał na gości w fotelu w saloniku, z każdym witał się serdecznie i dziękował za życzenia. Uważnie czytał karty urodzinowe i oglądał prezenty, z wdzięcznością przyjmował od każdego z przybyłych dowody miłości, szacunku i uznania. Jako pierwsza przybyła do domu państwa Sue i Kennetha Kowallów w Hoffman Estates (koło Chicago) delegacja ,,Dziennika Związkowego”. Przekazaliśmy Jubilatowi życzenia od wydawcy prezesa Franka Spuli oraz od wszystkich pracowników gazety. Wręczyliśmy mu pamiątkową, oprawioną w ramki tytułową stronę wydania weekendowego z archiwalnymi zdjęciami i z życzeniami:. ,,W Pańskie setne urodziny pracownicy i wydawca ‘Dziennika Związkowego’ życzą Panu zdrowia, radości i pogody ducha. Życzymy Panu Redaktorowi 200 lat!” Wzruszony, przyjmując prezent, prosił o przekazanie jego podziękowań zarządowi i personelowi gazety. Konsul Piotr Semeniuk przekazał serdeczne życzenia urodzinowe w imieniu konsula generalnego RP Piotra Janickiego oraz wręczył Jubilatowi listy z życzeniami – jeden od Iwony Kasprzyk, dyrektor Departamentu Współpracy z Polonią i Polakami za Granicą w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, a drugi – od Jana Józefa Kasprzyka, szefa Urzędu Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Pan Jan otrzymał również list z Watykanu, w którym Papież Franciszek udzielił mu apostolskiego błogosławieństwa z okazji setnych urodzin i życzył obfitości łask i Darów Bożych. Connie Wachala podarowała w prezencie zrobioną przez siebie transkrypcję wywiadu, którego Jan Krawiec udzielił kilka lat temu po angielsku podchicagowskiemu Muzeum Holocaustu, gdzie pracował jako wolontariusz z młodzieżą, przekazując historię II wojny światowej jako jej naoczny świadek i były więzień obozów koncentracyjnych. Wśród gości, rodziny bliższej i dalszej, licznych przyjaciół i znajomych, nie zabrakło polonijnych weteranów, kolegów Jubilata – Tadeusza Gubały i Andrzeja Zapalskiego, a także dr Anny Szpindor i Agaty Szymczyk, nowej właścicielki księgarni Polonia, gdzie Pan Jan wciąż zamawia książki i gazety, albowiem stulatek ciągle bardzo dużo czyta. Jak powiedziała nam Sue Kowall, odwiedzająca Jubilata na pobliskim osiedlu dla seniorów, codziennie pochłania on sporą dawkę lektury w obu językach, m.in. ,,Chicago Tribune” i ,,Dziennik Związkowy” oraz różne książki zwykle o tematyce politycznej, historycznej i wspomnieniowej. Zapytaliśmy pana Jana o tajemnicę jego długowieczności oraz świetnej kondycji umysłowej i fizycznej, pamiętając, że kilka lat temu odpowiedział na to samo pytanie: – Dobry scotch w dobrym towarzystwie. Tym razem stwierdził krótko: – Piwo ,,Żywiec”! I nie był to żart, bo rzeczywiście w ostatnich latach stał się piwoszem. Podczas gaszenia świeczek na torcie urodzinowym polskojęzyczni goście – którzy dominowali liczebnie nad anglojęzycznymi – odśpiewali Panu Janowi ,,Dwieście lat, dwieście lat niech żyje nam!” na melodię tradycyjnego ,,Sto lat”. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego Panie Redaktorze! Dużo wspaniałej lektury i dobrego piwa w zdrowiu i radości! Alicja Otap [email protected] Zdjęcia: Artur Partyka Jan Krawiec urodził się 15 czerwca 1919 r. w Bachórcu, małej miejscowości na Rzeszowszczyźnie. Po maturze trafił do podchorążówki, którą skończył w stopniu kaprala podchorążego. W sierpniu 1939 r. został przydzielony do 38. Pułku Piechoty w Przemyślu. Po wybuchu wojny brał udział w kampanii wrześniowej; walczył do 27 września. W konspiracji najpierw organizował logistyczne wsparcie dla polskich żołnierzy, którzy przez Węgry próbowali przedostać się do Francji, a później redagował biuletyn podziemny. Poszukiwało go gestapo. Był więźniem obozów Auschwitz-Birkenau i Buchenwaldu. W Chicago zamieszkał w 1949 roku. W latach 1968-1985 Jan Krawiec był redaktorem naczelnym „Dziennika Związkowego”. Codziennie ukazywały się jego komentarze polityczne, które m.in. napiętnowały ówczesne komunistyczne władze w Polsce. Pisał też kolumnę aktualności ,,Z dnia”. Po przejściu na emeryturę zajmował się publicystyką i działalnością edukacyjną oraz pisał książki. Przez wiele lat w Muzeum Holocaustu w Skokie koło Chicago regularnie spotykał się z młodzieżą szkolną, by opowiadać o czasach i wydarzeniach znanych jej tylko z podręczników. W 2015 roku wspomnienia red. Krawca „Od Bachórca do Chicago” zostały wydane przez Instytut Pamięci Narodowej. W 2016 roku został wybrany na marszałka Parady 3 Maja. Dziś mieszka na osiedlu dla seniorów Brookdale w Hoffman Estates na północno-zachodnim przedmieściu Chicago.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama