Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Piknik klubu Koszyce ze szczytnym celem

Piknik klubu Koszyce ze szczytnym celem
Podczas dorocznego pikniku charytatywnego Koszyce Chicago Club gromadzono fundusze na zakup instrumentów dla szkoły muzycznej w rodzinnej miejscowości i na pomoc dla utalentowanej muzycznie dziewczynki. Przeprowadzono też dodatkową zbiórkę – na odbudowę szkoły w Nepalu, którą zniszczyło trzęsienie ziemi. Trzynasta edycja imprezy odbyła się w niedzielę 28 lipca w parku Schiller Woods, znajdującym się u zbiegu ulic Irving Park i Cumberland. Jak co roku, piknik rozpoczął się polową mszą świętą, którą w intencji zmarłych i żyjących członków klubu, mieszkańców gminy Koszyce i obecnych na imprezie gości odprawił proboszcz parafii św. Konstancji, ks. Ryszard Miłek. Po mszy Paweł Augustyński, nowy prezes klubu, przedstawił cel, na jaki fundusze z niedzielnego piknikowania zostaną przekazane. – Dzisiaj dochód z pikniku przeznaczamy na szkołę muzyczną drugiego stopnia w Koszycach. Mamy tam bardzo zdolną dziewczynkę Natalię, grającą na flecie. Natalia zdobywa już nagrody na ogólnopolskich konkursach. Chcemy wspomóc placówkę poprzez zakup instrumentów – powiedział Augustyński. Niezależny Klub Koszyce zajmuje się działalnością charytatywną, głównie na rzecz gminy Koszyce. Współpracuje także ze Stowarzyszeniem Pomocy Dzieciom oraz pomaga osobom znajdującym się w potrzebie. Zrzesza on byłych mieszkańców gminy Koszyce, obecnie zamieszkujących w Chicago i w jego okolicach. Powstał w kwietniu 2003 roku z inicjatywy Stanleya Boducha, długoletniego prezesa klubu. Podczas pikniku zbierano pieniądze na odbudowę szkoły, zniszczonej podczas trzęsienia ziemi w Nepalu w roku 2015. Inicjatorem tej zbiórki był także Andrzej Koczwara, pragnący pomóc dzieciom w rejonie, gdzie diabeł mówi dobranoc, a co drugi turysta przysięga, że widział tabliczkę z napisem: „Koniec świata”. Po części oficjalnej nadszedł czas na niedzielne piknikowanie. Przygotowano smaczne jedzenie, kawę, pączki, zimne piwo i napoje. Dla najmłodszych przygotowano  gry i zabawy sportowe. Na dzieci czekały lody i cukrowa wata, a także cieszące się wielką popularnością dmuchane zamki. Muzycznie piknik umilał znanymi i lubianymi przebojami Fantastic Band. Sporym  zainteresowaniem cieszyło się stoisko 12 Pułku Ułanów Podolskich ze Stowarzyszenia Historycznego Armii Polskiej. Grzegorz Dąbrowski wraz z Włodzimierzem Olakiem prezentowali militaria z czasów pierwszej i drugiej wojny światowej. Każdy mógł zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie i wysłuchać historycznych opowiadań na temat znamienitych osiągnięć polskiego oręża. Inną atrakcją przyciągającą uczestników była wystawa starych motocykli. Można było podziwiać pięknie odrestaurowane egzemplarze NSU, BMW, Zundapp i Iż. Prawdziwą gratką dla miłośników dwóch kółek był motocykl medalisty indywidualnych mistrzostw świata na żużlu w roku 2009 Tomasza Golloba. Właściciel tych przyciągających uwagę pojazdów Andrzej Koczwara wyjaśnił, skąd u niego wzięło się zamiłowanie do jednośladów. – Mój tato był mechanikiem motocyklowym w Unii Tarnów przez 25 lat, więc u nas w rodzinie motocykle odgrywały dużą rolę. Stąd moje zamiłowanie. Obecnie mam na stanie piętnaście zabytkowych motocykli – poinformował. Świetnej zabawie nie przeszkodziła nawet kapryśna tego lata aura. Letnia pogoda z powiewami orzeźwiającego wiaterku dodała swoje pięć groszy do wspanialej zabawy na świeżym powietrzu. W pikniku wzięło udział kilkuset miłośników niedzielnego relaksu pod chmurką. Natomiast ciesząca się dużym zainteresowaniem loteria potwierdziła finansowy sukces klubowego piknikowania. Tekst i zdjęcia: Artur Partyka
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama