Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
sobota, 1 sierpnia 2026 12:07

Nakaszlał na policjantów, twierdząc że ma koronawirusa

Nakaszlał na policjantów, twierdząc że ma koronawirusa
Anthony Ponzi fot. arch. policji
Pijany mężczyzna, który twierdził, że jest zarażony koronawirusem, umyślnie nakaszlał w twarze chicagowskich policjantów. Odpowie na liczne zarzuty, w tym ataku na stróżów prawa. 21-letni mieszkaniec Wilmette, Anthony Ponzi, został aresztowany w niedzielę 22 marca około 8 am w chicagowskiej dzielnicy Rogers Park. Mężczyzna jechał szarym jeepem z niedozwoloną prędkością i pod prąd ulicą jednokierunkową, gdzie zderzył się z innym pojazdem. Następnie wysiadł z auta i zaatakował drugiego kierowcę, bijąc go i kopiąc. Według funkcjonariuszy, którzy przybyli na miejsce, Ponzi był agresywny, krzyczał i bełkotał. Gdy policjanci próbowali z nim rozmawiać, nakaszlał im w twarze i oznajmił, że ma COVID-19. Pijanego dowcipnisia przewieziono do szpitala St. Francis, gdzie powiedział służbom medycznym, że nie ma wirusa. Ponziemu postawiono dwa zarzuty ataku na policjanta w kategorii poważnych przestępstw (felony) i liczne dodatkowe zarzuty, m.in. utrudniania pracy policji, pobicia, jazdy pod wpływem alkoholu oraz jazdy bez ważnego prawa jazdy i bez ubezpieczenia. Mężczyzna wyszedł z aresztu za osobistym poręczeniem, lecz musi wrócić do sądu w Skokie 30 marca. Do zdarzenia doszło niecałe 12 godzin po tym, jak wszedł w życie wydany przez gubernatora Illinois nakaz pozostania w domach w związku z pandemią koronawirusa. Do poniedziałku w naszym stanie na COVID-109 zachorowało ponad 1200 osób, a 12 chorych zmarło. (jm)
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama