Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Syn byłego burmistrza Nowego Jorku Andrew Giuliani kandydatem na gubernatora stanu

Andrew Giuliani, którego ojciec był burmistrzem Nowego Jorku, ogłosił we wtorek, że będzie się ubiegał o stanowisko gubernatora stanu. Zapowiedział batalię o to, żeby Nowy Jork był "najwspanialszym" stanem w kraju.

"Nowy Jork zasługuje na lidera, który będzie walczył o to, by znów stał się najwspanialszym stanem Ameryki. Jeśli nowojorczycy zdecydują się wybrać mnie na gubernatora, po raz kolejny wydobędę Nowy Jork z przepaści ruiny do lśniącego stanu na wzgórzu!" – zapowiadał cytowany przez Fox News Giuliani, parafrazując słynne powiedzenie prezydenta Ronalda Reagana.

Republikański kandydat na gubernatora wspominał o swojej pracy w Białym Domu w kadencji Donalda Trumpa. Nawiązywał do swojej przyjaźni z byłym prezydentem.

"Jestem dumny z naszej 25-letniej przyjaźni. Z pewnością jestem dumny ze wszystkich osiągnięć, które udało nam się wspólnie zrealizować w Białym Domu Trumpa. Nigdy nie będę od tego uciekał" - przekonywał.

Pracował on jako zastępca dyrektora w Biurze Łącznika Publicznego Białego Domu. Zaznaczył, że jest "dumny" z lat spędzonych w służbie dla byłego prezydenta.

"Niezależnie od tego, czy Nowojorczycy chcą nazywać mnie kandydatem Trumpa, czy kandydatem Giulianiego, wszystko co mogę wam powiedzieć to to, że jestem Andrew Giulianim. (…) A Donald Trump jest z pewnością częścią tego, co stworzyło Andrew Giulianiego, podobnie jak Rudy Giuliani i (matka) Donna Hanover" - wyjaśnił.

W Politico Andrew Giuliani wyznał w minionym miesiącu, że rozmawiał o nowojorskiej polityce i o liczbach z Trumpem. Wskazywał na obszary, gdzie mógłby dokonać postępów, jakich nie byłby w stanie osiągnąć żaden inny potencjalny kandydat.

"Jestem politykiem już od łona matki. To jest w moim DNA. (…) Giuliani kontra Cuomo. Jasny gwint. To jak Muhammad Ali vs. Joe Frazier. Możemy sprzedawać bilety w Madison Square Garden" – mówił z kolei w wywiadzie dla "New York Post", zapowiadając potencjalną walkę w wyborach z urzędującym gubernatorem Andrew Cuomo.

Według Politico oficjalne rozpoczęcie kampanii wyborczej przez Republikanina przypada w momencie niepewnej sytuacji prawnej jego ojca, byłego burmistrza i osobistego adwokata Trumpa, Rudy'ego Giulianiego. Przed trzema tygodniami jego dom i biuro na Manhattanie przeszukiwali agenci FBI w ramach prowadzonego od dłuższego czasu śledztwa prokuratury w sprawie powiązań na Ukrainie.

Znanym już rywalem Andrew Giulianiego w republikańskich prawyborach 2022 roku będzie zagorzały zwolennik Trumpa, Lee Zeldin. Nie jest jeszcze jasne, czy do batalii o fotel gubernatora przystąpią inni kandydaci GOP.

„Chociaż Giuliani i Zeldin są podekscytowani perspektywą walki z Cuomo, gubernator nie rozpoczął jeszcze formalnie swojej kampanii na czwartą kadencję. Cuomo został wybrany po raz pierwszy w 2010 roku i już wcześniej mówił, że będzie się ubiegał o reelekcję w 2022 roku” – przypomina Politico.

Pozycję gubernatora i jego poparcie w rankingach osłabiły oskarżenia kobiet o molestowanie seksualne. Cuomo, którego wielu polityków, w tym demokratycznych, wzywało do ustąpienie z urzędu, nie przyznaje się do winy.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama