Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Strajk na kolei towarowej może sparaliżować ruch pasażerski

Strajk na kolei towarowej może sparaliżować ruch pasażerski
fot. Amtrak/Facebook

Amtrak i Metra ostrzegają pasażerów

Przewoźnicy kolejowi, w tym Amtrak i podmiejska Metra, ostrzegają podróżnych przed możliwymi odwołaniami kursów pociągów osobowych, w związku z groźbą strajku pracowników kolei towarowej. Amtrak już we wtorek odwołał kilka połączeń z Chicago swoich pociągów długodystansowych. Podmiejska Metra ostrzegła przed zawieszeniem w piątek kursów na czterech liniach.

Odwołania mają na celu uniknięcie możliwych zakłóceń w przypadku, gdyby pracownicy kolei towarowych rozpoczęli strajk. Chociaż pracownicy sieci Amtrak nie są zaangażowani w trwające negocjacje kontraktowe, prawie wszystkie trasy przewozów pasażerskich, poza północno-wschodnimi stanami, przebiegają po torach należących do kolei towarowych.

Dziewięć linii Metry, z wyjątkiem Metra Electric i Rock Island, współdziała w jakiś sposób, z kolejami towarowymi. Cztery linie: BNSF i Union Pacific North, Northwest i West stanowią własność i obsługiwane są przez koleje towarowe. Metra poinformowała, że jeżeli dojdzie do strajku pracowników kolei towarowej, to w piątek nie będzie obsługi na tych czterech liniach.

Amtrak od wtorku zawiesił kursowanie swoich pociągów na trasach: California Zephyr z Chicago do San Francisco, Empire Builder – z Chicago do Seattle, Southwest Chief z Chicago do Los Angeles oraz Texas Eagle z Chicago do San Antonio (Los Angeles). Przewoźnik nie wyklucza, że odwoła kursy swoich pociągów także innych trasach.

Z obawy przed tym, że do piątku nie uda się osiągnąć porozumienia związków zawodowych pracowników kolei towarowych z przewoźnikami, już w poniedziałek zaczęto ograniczać transport niebezpiecznych materiałów i chemikaliów, aby upewnić się, że wagony z tymi produktami nie utkną na torach, jeśli pociągi przestaną jeździć.

Grupy biznesowe i Biały Dom naciskały na koleje i związki zawodowe, aby rozwiązać spór o umowy zatrudnienia z powodu obaw o gospodarcze skutki wstrzymania dostaw towarów, na których polega tak wiele firm. Grupa handlowa Association of American Railroads opublikowała w zeszłym tygodniu raport, w którym oszacowała, że strajk i zamknięcie kolei kosztowałoby gospodarkę 2 miliardy dolarów dziennie.

Większość związków zawodowych reprezentujących około 115 tysięcy pracowników osiągnęła wstępne porozumienia potrzebne do uniknięcia strajku z szefostwem największych krajowych kolei towarowych, w tym Union Pacific, BNSF, Norfolk Southern, Kansas City Southern i CSX. Biorąca udział w negocjacjach prezydencka Rada ds. Sytuacji Nadzwyczajnych zaproponowała 24-procentowe podwyżki w ciągu pięciu lat, 5000 dolarów premii i jeden dodatkowy dzień płatnego urlopu w roku.

Ale dwa największe związki reprezentujące konduktorów i inżynierów wstrzymały się od głosu, ponieważ chcą, aby koleje wyszły poza te zalecenia. Chcą zmienić surową politykę, która – ich zdaniem – utrudnia wzięcie wolnego przy rosnącym obciążeniu pracą po tym, jak koleje towarowe zredukowały prawie o jedną trzecią swoich pracowników w ostatnich latach.

Joanna Trzos[email protected]

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama