Z aktu oskarżenia wynika, że do zdarzenia doszło 8 marca w domu przy Rosewood Avenue. Według aktu oskarżenia, grupa miała użyć skradzionego samochodu. Jeden ze sprawców podszył się pod dostawcę jedzenia, aby dostać się do środka, po czym pozostali wtargnęli z bronią.
Prokuratura podaje, że napastnicy przetrzymywali ofiarę przez około godzinę, grożąc bronią i żądając dostępu do sejfu, komputera oraz kont kryptowalutowych.
Wśród oskarżonych jest 28-letni chicagowski raper Lil Zay Osama, czyli Isaiah Dukes. Według federalnych śledczych, nie brał on bezpośredniego udziału w napadzie w domu, ale miał pomagać w koordynowaniu przestępstwa.
Z dokumentów sądowych wynika, że w trakcie napadu jeden ze sprawców zadzwonił do Dukesa, który udzielał wskazówek, jak uzyskać dostęp do kryptowalut ofiary. Po zdarzeniu napastnicy mieli spotkać się z nim i innymi osobami, które sprawdziły, czy wszystkie łupy zostały zebrane.
W sprawie zarzuty postawiono sześciu mężczyznom: Dashunowi Brownowi, Davidowi Franklinowi, Anthony’emu Ramseyowi, Isaiahowi Dukesowi, Khiellowi Dukesowi i Jalenowi Chambersowi. Zostali oskarżeni o spisek w celu dokonania napadu oraz porwania.
Trzech podejrzanych zatrzymano 22 marca, kolejnych – w tym Dukesa – 10 kwietnia. Siódma osoba została aresztowana 28 kwietnia, a zarzuty wobec niej są w przygotowaniu.
Wszyscy oskarżeni nie przyznali się do winy i pozostają w areszcie do czasu procesu.
Zarzut spisku w celu porwania zagrożony jest karą dożywotniego więzienia, natomiast za spisek w celu dokonania napadu grozi do 20 lat więzienia.
Dukes miał już wcześniej problemy z prawem. W 2024 roku raper został skazany na 14 miesięcy więzienia po tym, jak przyznał się do posiadania karabinu maszynowego – zmodyfikowanego pistoletu Glock z tzw. przełącznikiem.
Śledztwo w sprawie nadal trwa, a władze nie wykluczają kolejnych zarzutów.
(tos)








