Resort powiadomił o zawarciu umów z firmami: SpaceX (właścicielem xAI), OpenAI, Google, NVIDIA, Reflection, Microsoft i Amazon Web Services. Część z nich już współpracuje z Pentagonem, ale ogłoszone w piątek porozumienia pozwalają na szersze zastosowanie przez ministerstwo ich produktów. Według resortu firmy zgodziły się na wykorzystanie ich technologii przez Pentagon „w dowolnym zgodnym z prawem celu”.
Na liście nie ma przedsiębiorstwa Anthropic, z którym Pentagon prowadzi spór wokół zabezpieczeń dotyczących sposobu wykorzystania przez wojsko narzędzi AI tej firmy - zauważył Reuters. Firma zażądała, by jej technologie nie były używane do broni autonomicznej i masowej inwigilacji.
Jak podała CNN, do niedawna Claude należący do Anthropic był jedynym modelem AI, dostępnym w tajnych sieciach ministerstwa obrony USA, czyli silnie zabezpieczonych systemach, które są wykorzystywane np. do planowania misji wojskowych.
Pentagon formalnie uznał w tym roku, że Anthropic stanowi „zagrożenie dla łańcucha dostaw”, zabraniając kontrahentom resortu obrony prowadzenia interesów z tą firmą. To pierwszy przypadek użycia tej klasyfikacji - dotychczas zarezerwowanej dla firm z Chin i innych przeciwników USA - wobec amerykańskiego podmiotu.
Amerykański resort obrony i Biały Dom podkreślają, że o sposobie wykorzystania systemów sztucznej inteligencji w celach militarnych muszą decydować amerykańskie prawo i instytucje rządowe, a nie wewnętrzny regulamin prywatnej firmy.
Anthropic zaznacza, że nawet najlepsze modele AI nie są wystarczająco niezawodne, by być częścią autonomicznego uzbrojenia i wykorzystywanie ich w tym celu byłoby niebezpieczne.
Stacja CNN podkreśliła, że przyjęta w ubiegłym roku tzw. jedna wielka piękna ustawa z założeniami prezydenta Donalda Trumpa przewiduje dużą sumę pieniędzy dla Pentagonu na rozwój sztucznej inteligencji i ofensywne operacje cybernetyczne. Firmy technologiczne walczą o te pieniądze.
Pentagon poinformował też w piątek w komunikacie, że z głównej platformy AI ministerstwa GenAI.mil korzysta 1,3 mln pracowników resortu. Jest w użyciu od pięciu miesięcy.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)








