Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Czy naprawdę tak było?

Czy naprawdę tak było?

Niedawno na platformie Netflix pojawił się film „Blonde“ („Blondynka“) opowiadający kolejną wersję życia i śmierci Marilyn Monroe. Niepokojący to film i nie wiadomo, czy na pewno oparty na faktach.

Tak to opisał i wyreżyserował Andrew Dominik w oparciu o książkę znanej amerykańskiej pisarki Joyce Carol Oates. Smutna historia legendarnej ikony seksu sugerowała, że aktorka po traumie z dzieciństwa nigdy nie była w pełni „normalna“.

Krzysztof Arsenowicz w swojej jednoaktówce również zaprezentował osobistą wersję wydarzeń dotyczących przeżyć gwiazdy kina. Dlatego do tytułu „Marilyn Monroe“ dodał podtytuł „Czy naprawdę tak było?“. Jego bohaterkę poznajemy w pieleszach domowych, bardzo naturalną, bez fleszy aparatów fotograficznych, bez tłumów wielbicieli. Poznajemy jej wrażliwość i dobre serce, które okazuje żerującym na niej Kitty i Gabrielowi. Bez pozy, gdy opowiada o sobie niby-dziennikarzowi Alfredowi. Wrażliwa i szczera, nie domyślająca się wiszącego nad nią fatum. W rolę Marilyn wcieliła się zaskakująco dobrze Elżbieta Antonina Kasińska. Drugą główną postać zagrał Krzysztof Arsenowicz, który również wyreżyserował napisaną przez siebie sztukę, a także dobrał aktorów. Kitty to Lukrecja Rychlicka Wilk, a Gabriel – Tomasz Martenowski. Jako od dawna zajmujący się muzyką, Arsenowicz świetnie dobrał podkład muzyczny do spektaklu. Była kołysanka Komedy z filmu Polańskiego „Rosemary baby“ zaczynająca sztukę i wprowadzająca widzów w nastrój z filmów Hitchcocka. A zakończył sławny „Happy Birthday, mister President“.

Nigdy pewnie nie dowiemy się, czy naprawdę tak było, ale pewnie dobrze, bo tajemnica śmierci Marilyn Monroe jeszcze nie raz rozpali wyobraźnię twórców. I pozostanie wiecznie żywa legenda gwiazdy. Dwa spektakle zaprezentowane w Chopin Theatre Zygmunta i Leli Dyrkaczów 1 i 2 października zostały wyprzedane, co dowodzi, że Polonia potrzebuje teatralnych i kulturalnych doznań.

Tekst i zdjęcia: Bożena Jankowska

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama