Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Co najmniej 12 ofiar śmiertelnych burz, setki tysięcy osób bez prądu

Co najmniej 12 ofiar śmiertelnych burz, setki tysięcy osób bez prądu
Georgia fot. ERIK S LESSER/EPA-EFE/Shutterstock

Burze, które przetoczyły się przez południe Ameryki pozostawiły co najmniej 12 ofiar śmiertelnych. W niedzielę dostaw energii elektrycznej pozbawionych były setki tysięcy ludzi.

Jednym ze stanów, które najbardziej ucierpiały w rezultacie weekendowych burz było Kentucky. Gubernator Andy Beshear poinformował, że zginęło tam co najmniej pięć osób. Około 240 tys. klientów zakładów energetycznych pozostało w niedzielę bez prądu.

Gubernator wyjaśnił, że porywy wiatru osiągnęły na niektórych obszarach do 120 km/godz. Odnotowano co najmniej dwa małe tornada.

Według Besheara przerwy w dostawie prądu wpłynęły na systemy wodociągowe, przez co ponad 1800 mieszkańców powiadomiono o konieczności gotowania wody. Ostrzegł, że awarie spowodowane burzami mogą potrwać kilka dni.

Z powodu powalonych drzew, trzy osoby zginęły w Alabamie. Jedna zmarła w Missisipi, kiedy drzewo spadło na samochód. W Tennessee stanowa Agencja Zarządzania Kryzysowego potwierdziła dwie ofiary śmiertelne związane z pogodą.

Jak podał „New York Times” urzędnicy wzywali mieszkańców do zachowania ostrożności. Powalone linie energetyczne i wyrwane z korzeniami drzewa stwarzają bowiem długotrwałe zagrożenie.

„Ulewne deszcze, silne wiatry i tornada uszkodziły domy i firmy w Alabamie, Arkansas, Karolinie, Kentucky, Missisipi, Tennessee i Zachodniej Wirginii” – informowała nowojorska gazeta

Jak dodała, powołując się na naukowców, istnieją dowody na to, że Amerykanie mogą spodziewać się więcej nietypowych poważnych burz w miarę jak planeta się nagrzewa. Potencjalnie mogą występować też w innych niż zazwyczaj miejscach, lub pojawić się w nieoczekiwanych porach roku. W przyszłości można się też spodziewać więcej tornad.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama