Telewizja Republika poinformowała w niedzielę nieoficjalnie, że Ziobro opuścił Węgry i przebywa obecnie na terenie Stanów Zjednoczonych. TVN24 opublikował zdjęcie przesłane przez widza, na którym — według autora fotografii — Ziobro znajduje się na lotnisku Newark w stanie New Jersey. Portal wPolityce.pl podał z kolei, że były minister miał wylecieć z Węgier w sobotę i posiada amerykańską wizę.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział na antenie Polsat News, że jeżeli Ziobro faktycznie przebywa w Stanach Zjednoczonych, to w poniedziałek Polska wystąpi o jego ekstradycję.
— Ewentualna ekstradycja byłego ministra sprawiedliwości Zbigniew Ziobro ze Stanów Zjednoczonych mogłaby potrwać bardzo długo, a argumenty dotyczące politycznego charakteru sprawy mogą mieć znaczenie dla amerykańskiego sądu — ocenił w rozmowie z PAP adwokat Tymoteusz Paprocki, przewodniczący Komisji ds. wizerunku, komunikacji i edukacji społecznej w Okręgowej Radzie Adwokackiej w Warszawie.
Pytany przez PAP o możliwe konsekwencje prawne wyjazdu Ziobry do USA, ocenił, że „jeżeli wyjazd, albo jak inni to nazywają ucieczkę ministra Ziobry do Stanów Zjednoczonych, oceniać przez pryzmat obrony i unikania wymiaru sprawiedliwości, to pewnie jest to decyzja bardzo dobra”.
Jak zaznaczył, postępowania ekstradycyjne prowadzone przez sądy federalne w USA są długotrwałe. - Należy założyć, że obrona ministra Ziobry będzie podnosiła wiele argumentów, które — znając praktykę orzecznictwa w Stanach Zjednoczonych — mogą okazać się, jak nie skuteczne, to na pewno wydłużające proces podjęcia przez amerykański sąd decyzji — powiedział.
Adwokat zwrócił uwagę, że — według niekórych medialnych doniesień — decyzję wizową wobec Ziobry miał podpisać osobiście prezydent USA Donald Trump. - To może również sugerować pewien polityczny aspekt tej sprawy — ocenił.
Paprocki podkreślił również, że niezależnie od decyzji sądu federalnego, końcowa decyzja dotycząca ekstradycji należy do administracji amerykańskiej. - Niezależnie od tego, jaką decyzję podjąłby sąd w Stanach, na końcu i tak od podpisu sekretarza stanu, obecnie Marco Rubio, będzie zależała decyzja w kontekście ekstradycji — powiedział.
W ocenie prawnika znaczenie mogą mieć także wcześniejsze wypowiedzi polityków koalicji rządzącej dotyczące Ziobry i możliwości jego tymczasowego aresztowania.
- Może się okazać, że właśnie te polityczne wypowiedzi dotyczące sprawy ministra będą kluczowym argumentem, dla którego sąd amerykański uzna, że na Ziobrę nie czeka sprawiedliwy proces w Polsce — stwierdził Paprocki.
Procedura ekstradycyjna między Polską a USA opiera się na obowiązującej między państwami umowie ekstradycyjnej. Wniosek o wydanie osoby ściganej trafia do amerykańskiego sądu federalnego, który bada m.in. zasadę podwójnej karalności oraz przesłanki mogące uniemożliwić ekstradycję, w tym polityczny charakter sprawy czy gwarancje rzetelnego procesu. (PAP)









