Fort Campbell (AP, CNN) Wiceprezydent Dick Cheney powiedział żołnierzom, którzy niedawno powrócili z Iraku, że nawiązali "więzy przyjaźni" z Irakijczykami, co może przyczynić się do wojennego zwycięstwa.
"Każdy z was wie, że zrobiliśmy postęp, niełatwy, lecz trwały. Możemy z przekonaniem iść do przodu", mówił Cheney do tysięcy żołnierzy ze 101. Dywizji Powietrznej.
22 dni przed listopadowymi wyborami, w których republikanie mogą stracić kontrolę nad Kongresem ze względu na niepopularną wojnę w Iraku, Cheney po raz kolejny odmówił wyznaczenia terminu powrotu żołnierzy do kraju. Co więcej, w chwili gdy polityczni liderzy okazują niepokój z powodu rosnącego gniewu Irakijczyków na amerykańską okupację, wiceprezydent powiedział, że amerykańscy żołnierze zaskarbiają sobie poparcie Irakijczyków.
"Nasi żołnierze pilnie pracowali, by zapewnić irackim rodzinom ochronę policji, dopływ elektryczności, wody i urządzenia sanitarne. Przez waszą otwartość, waszą uczciwość i waszą życzliwość dla innych zbudowaliście więzy przyjaźni, tak ważne dla naszych państw.
W czasie przemówienia żołnierze w większości zachowywali milczenie, ożywiając się w chwili, gdy Cheney wręczył medal zranionemu w Iraku pilotowi helikoptera.
Tego samego dnia rzecznik Białego Domu, Tony Snow, na pytanie dziennikarza "Czy wygrywamy" dał wykrętną odpowiedź. "Robimy postępy. Nie wiem. Jak zdefiniować zwycięstwo? Fakty są takie, że podejmując wojnę z terrorem pozwólcie mi to tak ująć prezydent powiedział, że wygramy. A to oznacza bezpieczny Irak, który jest naszym sprzymierzeńcem w walce z terrorem". Jak z powyższego widać, Snow nie odpowiedział na pytanie. Zamiast wyjaśnić, jak naprawdę sprawy się mają, jeszcze bardziej je zagmatwał. Oznacza to jedynie, że sytuacja nie przedstawia się wesoło, co doskonale rozumie amerykański elektorat. Według ostatniego sondażu CNN aż 64% wyborców opowiada się przeciw wojnie.
Tymczasem prez. Bush osobiście zapewnił irackiego premiera, Nouriego alMaliki, że nie zamierza wycofać wojsk ani ustanawiać daty, w której irackie władze będą zdane same na siebie. (eg)
Cheney plecie
- 10/18/2006 05:09 PM
Reklama








