Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Trump wyruszył do Chin z pierwszą wizytą od dziewięciu lat

Prezydent USA Donald Trump wyruszył we wtorek do Pekinu na spotkanie z przewodniczącym Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpingiem. Będzie to pierwsza wizyta amerykańskiego prezydenta w Chinach od 2017 r.
Trump wyruszył do Chin z pierwszą wizytą od dziewięciu lat

Autor: PAP/EPA/JIM LO SCALZO

Podczas rozmowy z dziennikarzami przed wylotem do ChRL, Trump wielokrotnie podkreślał, że ma „świetne relacje” z Xi i że „tak pozostanie”. Zapewnił, że jeszcze w tym roku chiński przywódca złoży w USA rewizytę.

Amerykański prezydent mówił, że ma z chińskim liderem „wiele do omówienia”, lecz wbrew wcześniejszym zapowiedziom jego zespołu, nie będzie skupiał się na wojnie z Iranem.

- Nie powiedziałbym, by Iran był jednym z nich (rzeczy do omówienia), szczerze mówiąc, bo mamy Iran pod kontrolą (...) nie potrzebujemy pomocy z Iranem - powiedział Trump.

W przeciwieństwie do ich poprzedniego spotkania z Xi, do którego doszło w szczycie napięć handlowych między USA i Chinami, to spotkanie odbywa się w mniej napiętej atmosferze, choć kwestie handlowe pozostaną na pierwszym planie.

Trump nie zabrał ze sobą w podróż żony Melanii, lecz w skład delegacji włączył szefów największych amerykańskich koncernów, w tym Apple, Boeinga, Mety, czy Elona Muska, a także szefów gigantów finansowych Goldman Sachs, Blackrock i Blackstone. Spodziewanym efektem wizyty ma być m.in. zainicjowanie dwóch stałych forów dyskusji o kwestiach gospodarczych - rady ds. handlu i rady ds. inwestycji.

Mimo doniesień o tym, że Chiny zaproponują gigantyczny pakiet inwestycji w USA wielkości 1 biliona dolarów, Biały Dom dementował, by tak miało się stać.

Ważnym tematem będzie kwestia Tajwanu. Trump zapowiadał, że będzie rozmawiał z Xi o jego żądaniu wstrzymania sprzedaży broni do Tajwanu. Po tym, jak w grudniu administracja Trumpa ogłosiła rekordowy pakiet broni dla Tajwanu warty ponad 11 mld USD, Trump wstrzymał tę transakcje ze względu na protest Chin, które groziły odwołaniem szczytu.

Szef Pentagonu Pete Hegseth, który dołączy do Trumpa w Chinach, sugerował we wtorek w Senacie, że prezydent nie podjął jeszcze decyzji w tej sprawie. Przesłania broni Tajwanowi domagają się kongresmeni z obydwu partii.

Po długim locie z międzylądowaniem na Alasce Trump wyląduje w Pekinie w środę ok. godz. 14 czasu polskiego.

W czwartek rano weźmie udział w ceremonii powitalnej i spotkaniu dwustronnym z Xi, po południu zwiedzi z nim Świątynię Nieba, a wieczorem weźmie udział w bankiecie państwowym. W piątek rano Trump weźmie udział w dwustronnym kameralnym przyjęciu przy herbacie i lunchu roboczym z Xi, po czym wyruszy w drogę powrotną. Plan wizyty nie przewiduje obecnie konferencji prasowej.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama