Jak poinformowała służba celna i ochrona granic (U.S. Customs and Border Protection – CBP), do zatrzymania doszło 24 lipca, gdy para pasażerów przesiadała się w Chicago na lot z Los Angeles do Brazylii. Ich bagaże zostały wytypowane do kontroli.
W torbie kobiety funkcjonariusze znaleźli ciężki pakunek owinięty w biały t-shirt i zapakowany próżniowo. Znajdowała się w nim brązowa, przypominająca smołę substancja w formie cegły. Test wykazał, że był to haszysz – w ilości około 37 funtów (ok. 17 kg).
W bagażu mężczyzny znajdowały się podobne pakunki z haszyszem – w sumie 35 funtów (ok. 16 kg). Oprócz tego funkcjonariusze znaleźli liście konopii indyjskich, dwa małe woreczki z białym proszkiem oraz jeden woreczek z kolorowymi pigułkami. Testy potwierdziły, że białą substancją była kokaina (dokładnie: chlorowodorek kokainy), a pigułki zawierały MDMA, znane jako ecstasy. Dodatkowo w bagażu znaleziono śladowe ilości ketaminy.
Według CBP, łączny bilans znaleziska w torbie mężczyzny to: 35 funtów haszyszu, 28 gramów marihuany, 1,42 grama ecstasy, niecały gram ketaminy i mniej niż gram kokainy.
„Ci ludzie myśleli, że uda im się niezauważenie przejść przez kontrolę – mylili się” – powiedziała w oświadczeniu dyrektor regionalna CBP w Chicago LaFonda D. Sutton-Burke – „Niestety, to metoda przemytu, z którą nadal często się spotykamy. Działania mają swoje konsekwencje”. Nazwiska zatrzymanych nie zostały podane do wiadomości publicznej.
(tos)








