Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market
Podlaskie

Prawosławne święto Przemienienia Pańskiego na Grabarce

Na Świętej Górze Grabarce k. Siemiatycz odbyły się we wtorek główne obchody prawosławnego święta Przemienienia Pańskiego. To najważniejsza uroczystość w tym cerkiewnym sanktuarium, rokrocznie gromadząca tysiące wiernych. W tym roku połączona była z obchodami jubileuszu 1700 lat od pierwszego soboru powszechnego.
Prawosławne święto Przemienienia Pańskiego na Grabarce

Autor: Wikipedia

Głównej liturgii przy ołtarzu polowym przewodniczył zwierzchnik Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego (PAKP) metropolita Sawa, w asyście hierarchów z kraju i z zagranicy. Uczestniczyli w niej przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, służby mundurowe, delegacja Kościoła katolickiego. Według szacunków policji wiernych na wtorkowych uroczystościach było ok. 2-3 tys.; od niedzieli łącznie ok. 10 tys. osób.

Pierwszy sobór powszechny, którego jubileusz szczególnie upamiętniano podczas święta na Grabarce, odbył się w 325 roku w Nicei w Bitynii (obecnie Turcja); powodem jego zwołania były spory dotyczące dogmatów wiary. Zajmowano się też m.in. różnicą w terminach świętowania Wielkanocy w różnych regionach Imperium Rzymskiego. Sobór ogłosił wyznanie wiary uznające bóstwo Jezusa Chrystusa (zwane symbolem nicejskim); było to pierwsze oficjalne wyznanie wiary o zasięgu i autorytecie ogólnokościelnym.

- Dziękujemy za dar zachowania niezmiennie podstaw naszej wiary, wyrażonej w symbolu wiary, który przyjęty został przez świętych ojców pierwszego soboru powszechnego w 325 roku. Święci ojcowie zdefiniowali wiarę prawosławną, którą my pielęgnujemy wiernie po dzień dzisiejszy. W ten sposób posiadamy fundament, na którym została zbudowana i utwierdzona nasza wiara - podkreślił metropolita Sawa.

- Dziedzictwo soboru z 325 roku uczy nas, że wiara to żywa tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie. Naruszenie jej jest grzechem, odstępstwem, rozłamem, herezją, które prowadzą w objęcia szatana. I dzisiaj szczególnie bądźmy czujni w tym względzie - wskazał Sawa. Po jego wystąpieniu odśpiewany został symbol wiary; część duchownych i hierarchów stała wśród krzyży ustawionych na wzgórzu. Jak mówił metropolita, chodziło o duchowe połączenie się w ten sposób z pokoleniami wiernych, w intencji których od lat ustawiane są krzyże na Grabarce.

Nawiązując w homilii do jubileuszu 1700 lat od soboru w Nicei proboszcz parafii św. Piotra i Pawła w Siemiatyczach ks. Paweł Sterlingow podkreślił, że uczestniczący w nim wówczas hierarchowie dali współczesnym „przykład posłuszeństwa, gorliwości i wielkiej odpowiedzialności za Cerkiew i każdego człowieka, szczególnie za młode pokolenie”.

- To właśnie oni, pod natchnieniem Ducha Św., ułożyli ważne normy kanoniczne niezbędne dla zdrowego funkcjonowania Cerkwi Bożej - powiedział. Swoją determinacją i gorliwością pokazali, że dla wierzącego człowieka nie mogą istnieć takie sformułowania i słowa, jak „przecież to wszystko jedno, co za różnica, to moja sprawa, jak żyję”.

- Nauczają nas, aby rzeczy nazywać po imieniu, grzech nazywać grzechem, a dobry uczynek nazywać dobrym uczynkiem - zaznaczył.

- Z wielkim bólem stwierdzamy, że to, co było kiedyś uważane za sprzeczne z godnością człowieka, jest uważane za ogólnie obowiązującą normę zachowań. Kłamstwo wypiera prawdę, nienawiść wypiera miłość, arogancja wypiera szacunek. Żyjemy w czasach, kiedy dawanie świadectwa wiary jest bardzo trudne, a dla wielu wręcz niewygodne i często jest nazywane mową nienawiści - ocenił ks. Sterlingow.

Grabarka to najważniejsze w Polsce cerkiewne sanktuarium, ma takie znaczenie dla prawosławnych jak Jasna Góra dla katolików. Jest tam żeński klasztor pw. św. Marty i Marii i mała cerkiew na wzgórzu. Historycznie wiąże się z tym miejscem kult ikony Spasa Izbawnika (w jęz. starosłowiańskim – Zbawiciela), którą w XIII w. przenieśli w okolicę dzisiejszej Świętej Góry mnisi z Mielnika, by uchronić przed niebezpieczeństwem w czasie najazdów tatarskich. W czasie wojennej zawieruchy ikona zaginęła.

Tradycja pielgrzymowania w to miejsce sięga 1710 r. Wówczas jeden z okolicznych mieszkańców doznał objawienia, że wszyscy, którzy tam dotrą, zostaną uratowani od panującej wtedy epidemii cholery. Jak głosi przekaz, ci, którzy przybyli na Grabarkę i ustawili tam krzyż, zaczęli zdrowieć. Najliczniejsze pielgrzymki zaczęły przybywać tam po II wojnie światowej, gdy główne sanktuaria prawosławne na ówczesnym terytorium Polski znalazły się w granicach ZSRR.(PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama