O artystycznych umiejętnościach piosenkarki mogli przekonać się sympatycy jej talentu w czasie corocznego, czwartego już koncertu zatytułowanego „Sounds of Christmas”.
W sobotę 20 grudnia kameralną salę Art Gallery Kafe w podchicagowskim Wood Dale wypełniły dźwięki świątecznej muzyki, ulubionych polskich i amerykańskich kolęd oraz współczesnych pastorałek. Autorzy przygotowali barwną, muzyczną opowieść o Bożym Narodzeniu, która w harmonijny sposób połączyła polską i amerykańską tradycję świąteczną prowadząc słuchaczy od nastrojów refleksyjnych i modlitewnych po pełne energii, radosne finałowe wspólne śpiewanie.
„Nie było miejsca dla Ciebie” to jedna z najbardziej poruszających polskich kolęd, łącząca prostotę melodii z bardzo refleksyjnym, kontemplacyjnym tekstem. Utwór w interpretacji Natalii Kawalec zabrzmiał wyjątkowo intymnie i przekonująco. Każde zdanie wybrzmiewało jak osobista modlitwa, a ciepła, pełna dojrzałej wrażliwości barwa głosu wydobyła z dobrze znanego tekstu nowe znaczenia.
Możliwości interpretacyjne wokalistki i sposób budowania napięcia, które pozwalały skupić się na tekście i barwie głosu były również widoczne w takich utworach jak m.in. „Grown-Up Christmas List” , „Noel, noel”, „Gore gwiazda”, oraz „Kołysanka Józefa” – współczesnej polskiej kolędzie o czułym, ojcowskim spojrzeniu św. Józefa na Dzieciątko Jezus.
Natalia Kawalec zaprezentowała się również jako uzdolniona autorka i instrumentalistka. Piosenkarka zaprezentowała własną świąteczną kompozycję „Magic of Christmas”, będącą refleksyjną i mądrą piosenką o istocie Świąt Bożego Narodzenia – świetle, nadziei i miłości Chrystusa. Akompaniując sobie na pianinie piosenkarka wykonała m.in.: „Mizerna, cicha” – melancholijną, liryczną kołysankę o ubogiej stajence pełnej niebieskiej chwały, aniołach i prostych ludziach autorstwa poety Teofila Lenartowicza; „Kolęda dla nieobecnych” – współczesną polską pieśń o pustym miejscu przy wigilijnym stole i tęsknocie za bliskimi, nadziei i potrzebie duchowej bliskości; „Do You Hear What I Hear?” – świąteczną piosenkę o dialogu wiatru z jagnięciem, pasterzem, chłopcem i królem i potrzebie modlitwy za pokój na świecie.
Na zaproszenie Natalii na scenie AGK wystąpił Grant Brown, wiolonczelista, absolwent Commercial Cello Performance na Belmont University w Nashville. Muzycy wykonali m.in. „Love is Christmas” – współczesny świąteczny utwór, która podkreśla istotę świąt jako miłość, niezależnie od materialnych aspektów („Love is not a toy, and no paper will conceal it”). Grant Brown zaprezentował solo kompozycję „Have Yourself a Merry Little Christmas”, którego klasyczna wersja mówi o rozłące, mijającym czasie i niepewnej przyszłości, ale jednocześnie zachęca, aby „mieć swoje małe, spokojne Boże Narodzenie”.
Na scenie z Natalią Kawalec zaśpiewały również solistki: Annabela Kulesza, która poruszyła publiczność interpretacją „Maleńkiej miłości” oraz dziesięcioletnia Gabrysia. Ta najmłodsza uczestniczka koncertu, wraz z Natalią Kawalec wykonała „Gdy śliczna panna”, prezentując niemałe już zdolności wokalne.
W trakcie koncertu do wokalistki oraz akompaniujących jej Natalii Czajkowskiej (fortepian) i Emilii Rzeszutek (skrzypce) dołączyła również publiczność. Chętni sięgnęli po instrumenty perkusyjne: dzwoneczki, trójkąt (idiofon w charakterystycznym kształcie otwartego trójkąta) i grzechotki. I chociaż nie był to klasyczny „akompaniament“, a raczej delikatne i uważne „nieprzeszkadzanie”, to doskonale współbrzmiał on z całością, wnosząc element spontanicznej radości. A gdy zabrzmiały dobrze znane wszystkim kolędy – „Pójdźmy wszyscy do stajenki”, „Dzisiaj w Betlejem”, „Wśród nocnej ciszy” i „Przybieżeli do Betlejem” – sala rozbrzmiała śpiewem i wspólne muzykowanie i kolędowanie nabrało kameralnego, niemal rodzinnego charakteru.
Duża w tym zasługa Natalii Kawalec, która pełniąc rolę gospodyni wieczoru i konferansjerki, z wdziękiem i humorem poprowadziła koncert, aktywnie angażując widownię w zabawę i wspólne kolędowanie. Na zakończenie wieczoru artystka złożyła świąteczne życzenia zebranym gościom oraz podziękowała właścicielom lokalu za jego przygotowanie i udostępnienie. Wyraziła nadzieję, że koncert „Sounds of Christmas” stanie się stałym elementem polonijnych obchodów Bożego Narodzenia, bo właśnie we wspólnym śpiewie najgłębiej rezonuje istota świąt: bliskość, pamięć, język serca i muzyka, która jednoczy, a nie dzieli.
Tekst i zdjęcia: Andrzej Moniuszko






















































