Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 8 stycznia 2026 09:19

Droższe przejazdy Uberem i Lyftem w Chicago

Od wtorku, 6 stycznia, pasażerowie Ubera i Lyfta w Chicago płacą więcej za przejazdy. Miasto wprowadziło wyższą opłatę za kursy realizowane w nowo wyznaczonych najbardziej zatłoczonych obszarach – tzw. congestion zones. Podwyżka została wprowadzona w ramach miejskiego budżetu, któr wszedł w życie w 2026 r.
Droższe przejazdy Uberem i Lyftem w Chicago

Autor: Adobe Stock

Chicago już wcześniej pobierało dodatkowe opłaty za przejazdy typu rideshare w centrum, jednak nowe stawki, które obowiązują od 6 stycznia, są wyższe niż w ubiegłym roku, a sam obszar objęty opłatami został znacząco rozszerzony. Dotychczasowa „downtown zone” została przemianowana na „congestion zone” i podzielona na dwie strefy.

Od wtorku do każdego przejazdu, który rozpoczyna się lub kończy w „congestion zone one” lub „congestion zone two”, doliczane jest 1,50 dolara – a poprzednio było to 1,13 dol. Opłata obowiązuje siedem dni w tygodniu, w godzinach od 6 a.m. do 10 p.m.

W przypadku przejazdów współdzielonych (shared rides) pasażerowie zapłacą dodatkowe 60 centów w dni powszednie, również w godzinach od 6 a.m. do 10 p.m., jeśli kurs odbywa się w jednej z wyznaczonych stref.

Zgodnie z informacjami władz miasta, nowe strefy „congestion zones” nie obejmują McCormick Place ani Navy Pier.

Strefa pierwsza (zone 1) obejmuje znaczną część centrum– w tym Loop, River North i West Loop. Rozciąga się od Pilsen do plaży przy 31st Street, a następnie wzdłuż jeziora aż w okolice Andersonville. Strefa druga (zone 2) obejmuje obszar od East 60th Street do South Cottage Grove oraz East Hyde Park Boulevard. Władze miasta opublikowały mapę z aktualnymi granicami obu stref, która jest dostępna online.

Nowa opłata jest częścią pakietu podatków i opłat przyjętych w grudniowym budżecie miasta, które weszły w życie w 2026 roku. Obejmuje on także m.in. opłaty za torby w sklepach spożywczych, alkohol kupowany na wynos oraz nowe podatki nałożone na firmy z branży mediów społecznościowych i zakładów sportowych.

(tos)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama