Chicago Police Department żegna jednego ze swoich dowódców Williama Betancourta, który był komendantem 10. Dystryktu i był związany z CPD przez dekady.
Szef CPD, nadinspektor Larry Snelling potwierdził w sobotę śmierć Betancourta po „nagłym problemie zdrowotnym”. W oświadczeniu napisał, że Betancourt poświęcił swoją karierę służbie miastu i ludziom. „Bez względu na stanowisko, od policjanta po dowódcę, zostawiał miejsce lepszym niż je zastał. Uosabiał ideę służby publicznej i wielkiego przywódcy" – czytamy w oświadczeniu Snellinga.
Stacja telewizyjna CBS 2 podała, że Betancourt mógł doznać ataku serca. W sobotę rano, 3 stycznia, stacja pokazała nagranie konwoju pojazdów policji zmierzających do biura lekarze sądowego powiatu Cook.
Radny Gilbert Villegas z 36. okręgu miejskiego podkreślił w oświadczeniu: „Dzisiaj żegnamy Williama Betancourta. Jego oddanie i praca na rzecz dzielnic były widoczne w każdym podejmowanym przez niego działaniu. Miałem zaszczyt nazywać go nie tylko kolegą, ale i przyjacielem. Najgłębsze kondolencje dla rodziny Betancourta”.
CPD i rodzina proszą mieszkańców Chicago o modlitwę za bliskich Betancourta w tym trudnym czasie.
(tos)








