W środę rano, 7 stycznia, w spokojnej dzielnicy mieszkaniowej na południe od centrum Minneapolis świadkowie nagrali moment, w którym 37-letnia Renee Nicole Macklin Good została śmiertelnie postrzelona przez jednego z agentów ICE prowadzących operację imigracyjną. Nagrania wideo krążące w mediach społecznościowych pokazują agenta ICE podchodzącego do Hondy Pilot stojącej na środku śliskiej ulicy. Funkcjonariusz chwyta za klamkę i żąda, by kobieta otworzyła drzwi. Widać, jak pojazd rusza i odjeżdża, a stojący przed nim inny agent ICE wyciąga broń i oddaje co najmniej dwa strzały z bliskiej odległości, po czym odskakuje.

Lokalna policja poinformowała, że siedząca za kierownicą kobieta została trafiona w głowę i zmarła po przewiezieniu do szpitala.
Świadkowie relacjonowali, że postronne osoby – wśród nich lekarz – próbowały udzielić pomocy rannej, jednak funkcjonariusze federalni kazali im się wycofać. Jedna z osób obecnych na miejscu powiedziała publicznemu radiu MPR, że ofiara „nie stanowiła absolutnie żadnego zagrożenia dla żadnego z agentów”.
Według relacji byłego męża, który poprosił o zachowanie anonimowości w obawie o bezpieczeństwo dzieci, Renee Macklin Good chwilę wcześniej odwoziła do szkoły swojego 6-letniego syna. Następnie wracała do domu. Macklin Good przeprowadziła się do Minneapolis rok temu z Kansas City w stanie Missouri. Mężczyzna podkreśla, że jego była żona nie była aktywistką i nigdy nie uczestniczyła w żadnych protestach.
Według relacji sekretarz Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) Kristi Noem kobieta miała przez cały dzień śledzić funkcjonariuszy federalnych służb imigracyjnych i utrudniać im wykonywanie obowiązków. Agenci ICE mieli wielokrotnie wzywać ją do opuszczenia pojazdu i zaprzestania blokowania działań organów ścigania, jednak – jak twierdzi Noem – odmawiała podporządkowania się poleceniom.
Noem przekazała, że w pewnym momencie agenci próbowali wypchnąć swój pojazd, a kobieta miała zaatakować funkcjonariuszy i osoby znajdujące się w pobliżu, próbując ich potrącić oraz staranować samochodem. „Jeden z naszych funkcjonariuszy zareagował szybko i defensywnie, oddając strzał w celu ochrony siebie i innych” – oświadczyła. Sekretarz DHS określiła działania kobiety jako „akt terroryzmu krajowego”. Federalne władze utrzymują, że agent ICE działał w obronie własnej.
Ta wersja zdarzeń spotkała się jednak z ostrą reakcją władz lokalnych. Burmistrz Minneapolis Jacob Frey wprost ją odrzucił, określając ją jako nieprawdziwą. Po obejrzeniu nagrania powiedział publicznie, że doszło do „lekkomyślnego użycia władzy”, które zakończyło się śmiercią człowieka. Jak podkreślił, trwająca operacja ICE „nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem”. Zwracając się do federalnych służb, stwierdził, że ich obecność w mieście przynosi skutek odwrotny od deklarowanego.
Prezydent Donald Trump odniósł się do sprawy we wpisie w mediach społecznościowych, obwiniając „radykalną lewicę” za atmosferę wokół zdarzenia. Stwierdził, że po obejrzeniu nagrania uznał zachowanie kobiety za „nieporządne”, a oddanie strzałów przez funkcjonariusza za działanie w samoobronie. Według prezydenta kobieta miała celowo i brutalnie przejechać agenta ICE.
W Minneapolis narasta gniew. Na ulice wyszli protestujący, domagając się, by ICE opuściło miasto. Gubernator Minnesoty Tim Walz wezwał mieszkańców do pokojowego wyrażania sprzeciwu i unikania przemocy.
W czwartek, 8 stycznia sekretarz Noem ponownie broniła agenta ICE, podkreślając, że „postępował zgodnie ze swoim szkoleniem”. Z informacji DHS wynika, że agent, który oddał strzały do kobiety, stacjonuje w Minneapolis, ma ponad 10 lat doświadczenia i jest członkiem specjalnej jednostki taktycznej ICE ERO Special Response Team. Noem zapewniała, że lokalne władze Minnesoty nie zostały wyłączone z dochodzenia, choć przedstawiciele stanu twierdzą, że FBI blokuje im dostęp do kluczowych informacji.
Sekretarz DHS skrytykowała również burmistrza Freya, zarzucając mu, że swoimi wypowiedziami „stanął po stronie nielegalnych imigrantów”, i uderzyła w demokratycznych polityków Minnesoty za ich reakcje na strzelaninę.
37-letnia Renee Nicole Macklin Good była obywatelką USA, urodzoną w Kolorado. Z dostępnych informacji wynika, że nigdy nie była oskarżona o przestępstwo – poza mandatem drogowym. Była matką trójki dzieci w wieku 6, 12 i 15 lat. Jej były mąż opisywał ją jako osobę głęboko wierzącą, zaangażowaną w młodości w chrześcijańskie misje młodzieżowe w Irlandii Północnej. Kochała śpiew – występowała w chórze w liceum i studiowała wokalistykę na studiach.
Studiowała także tworzenie beletrystyki (creative writing) na Old Dominion University w Wirginii, gdzie w 2020 roku zdobyła nagrodę za jedną ze swoich prac. W ostatnich latach była głównie mamą pozostającą w domu, wcześniej pracowała m.in. jako asystentka dentystyczna i w unii kredytowej.
Matka Renee, Donna Ganger, powiedziała dziennikowi „Minnesota Star Tribune”, że rodzina została powiadomiona o jej śmierci późnym środowym porankiem 7 stycznia. „Renee była jedną z najżyczliwszych osób, jakie kiedykolwiek znałam” – powiedziała. „Była niezwykle empatyczna. Całe życie opiekowała się innymi. Była kochająca, wyrozumiała i czuła. Była wspaniałym człowiekiem”. Rodzina domaga się śledztwa oraz postawienia w stan oskarżenia agenta ICE, który śmiertelnie postrzelił Renee Nicole Macklin Good.
W środowy wieczór setki mieszkańców miasta uczestniczyły w czuwaniu po zastrzelonej kobiecie. Mniejsze zgromadzenia, w tym marsze, które według miejscowych mediów przebiegły pokojowo, odbyły się również w innych miejscowościach w Minnesocie.
W czwartek, 8 stycznia doszło już do ostrych konfrontacji, gdy funkcjonariusze Border Patrol użyli gazu pieprzowego wobec demonstrantów przed budynkiem federalnym w stolicy stanu Minnesota – St. Paul. Tego samego dnia tłumy protestowały również w Minneapolis. W mieście pojawiły się plakaty ze zdjęciem uśmiechniętej Macklin Good i podpisem „zamordowana przez ICE”. Szkoły w Minneapolis odwołały zajęcia w czwartek i piątek.
Opracowała: Joanna Trzos
[email protected]








