Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
niedziela, 14 czerwca 2026 22:29
Reklama KD Market

MŚ 2026 - Holandia zremisowała z Japonią

Holandia zremisowała z Japonią 2:2 (0:0) w meczu grupy F piłkarskich mistrzostw świata, który odbył się w Arlington/Dallas. W innym spotkaniu tej grupy Szwecja zmierzy się z Tunezją - wczesnym rankiem polskiego czasu.
MŚ 2026 - Holandia zremisowała z Japonią
Mecz Holandii z Japonią w grupie F piłkarskich mistrzostw świata

Autor: PAP/EPA/ALBERT PENA

Holandia zremisowała z Japonią 2:2 (0:0) w meczu grupy F piłkarskich mistrzostw świata, który odbył się w Arlington/Dallas. W innym spotkaniu tej grupy Szwecja zmierzy się z Tunezją - wczesnym rankiem polskiego czasu.

Holandia - Japonia 2:2 (0:0).

Bramki: dla Holandii - Virgil van Dijk (50-głową), Crysencio Summerville (64); dla Japonii - Keito Nakamura (57), Daichi Kamada (88).

Żółte kartki: Holandia - Memphis Depay, Crysencio Summerville, Micky van de Ven.

Sędzia: Ismail Elfath (USA). Widzów: 69 285.

Holendrzy byli wymieniani przed turniejem w gronie drużyn, które stać na odegranie bardzo poważnej roli na mundialu w Ameryce Północnej. W eliminacjach mistrzostw świata podopieczni Ronalda Koemana wygrali „polską” grupę, choć akurat z kadrą Jana Urbana nie udało im się ani razu zdobyć trzech punktów - dwukrotnie padł remis 1:1, we wrześniu 2025 roku w Rotterdamie i dwa miesiące później w Warszawie.

Japonia, która w dwóch poprzednich turniejach tej rangi potrafiła wyjść z grupy (w MŚ 2018 wyprzedziła w tabeli m.in. reprezentację Polski), też miała swoje atuty, więc spotkanie zapowiadało się naprawdę ciekawie.

Nic też dziwnego, że oba zespoły podeszły do siebie z respektem. W pierwszej połowie nie było wiele emocji, choć bramkarz Japończyków Zion Suzuki musiał kilka razy wykazać się umiejętnościami, m.in. po strzale Donyella Malena.

Bramki padły po przerwie, a kibice na pewno nie mogli się nudzić. W 50. minucie bardzo precyzyjnym uderzeniem głową popisał się czołowy obrońca „Oranje” i Liverpoolu Virgil van Dijk, po dośrodkowaniu klubowego kolegi - Ryana Gravenbercha.

Japończycy odpowiedzieli już siedem minut później po strzale Keito Nakamury, ale w 64. minucie podopieczni Ronalda Koemana znów prowadzili. Tym razem mocne uderzenie przy słupku z okolic narożnika pola karnego oddał skrzydłowy West Ham United Crysencio Summerville, ponownie po asyście Gravenbercha.

Wydawało się, że wyżej notowani Holendrzy utrzymają korzystny wynik do końca, jednak słynący z ambitnej gry Japończycy nie dali za wygraną i znów doprowadzili do wyrównania.

W 88. minucie na strzał głową zdecydował się wprowadzony z ławki Koki Ogawa. Piłka odbiła się jeszcze... od głowy Daichiego Kamady i wpadła do siatki. Gola zaliczono temu drugiemu, na co dzień pomocnikowi londyńskiego Crystal Palace.

Szwecja, która pokonała podopiecznych Urbana u siebie 3:2 w marcowym finale barażowym, zagra w tej grupie z Tunezją. (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama