Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 29 stycznia 2026 00:21
Reklama KD Market
Orszak Trzech Króli

Z Kościoła św. Jana Brebeuf po raz trzeci

W niedzielę, 4 stycznia ulice Niles wypełniły się śpiewem kolęd, barwnym tłumem wiernych w koronach i radosną atmosferą. Wierni Parafii św. Jana Brebeuf najpierw wzięli udział we mszy świętej, a następnie w Orszaku Trzech Króli. Było to wielkie przeżycie i widowiskowe wydarzenie. Wspólnie celebrowano w duchu trzyletniej tradycji.
Z Kościoła św. Jana Brebeuf po raz trzeci

Autor: Dariusz Piłka

Zgodnie z zasadą obowiązującą Kościół Katolicki w Stanach Zjednoczonych, która stanowi, że Święto Objawienia Pańskiego obchodzi się w niedzielę poprzedzającą uroczystość, tegoroczny Orszak Trzech Króli w Niles odbył się 4 stycznia 2026 roku po mszy świętej, którą odprawił ksiądz Jason Torba – proboszcz Parafii św. Jana Brebeuf. 

Ulicami Niles – miejscowości graniczącej z Chicago – przeszedł barwny i radosny Orszak Trzech Króli, który zgromadził licznych wiernych i parafian – dzieci, młodzież, dorosłych oraz seniorów. Zorganizowane wydarzenie stało się pięknym świadectwem wspólnego przeżywania tradycji i wiary. Uczestnicy orszaku, księża prowadzeni przez gwiazdę betlejemską wyruszyli z Kościoła św. Jana Brebeuf niosąc kolorowe chorągwie, balony oraz śpiewając tradycyjne, polskie kolędy. W tłumie celebrujących były anioły, a także pasterze.

W religijnym pochodzie spektakularnie zaprezentowali się tancerze Zespołu Pieśni i Tańca „Polonia” dumnie krocząc w polskich strojach szlacheckich i kontuszach. 

Bryczką zaprzężoną w dwa konie jechała Święta Rodzina i Trzej Królowie: Kacper, Melchior i Baltazar, co dodało wydarzeniu wyjątkowego charakteru.

Przemarsz ulicami miasta wzbudzał zainteresowanie przechodniów, kierowców i mieszkańców obserwujących wydarzenie z okien domów, czy przejeżdżających samochodów. Wspólny śpiew kolęd oraz radosna atmosfera połączyły pokolenia.

Za imponującą oprawę muzyczną ulicznej inscenizacji był odpowiedzialny organista parafii Rafał Woźnik z córką Honoratą, nadający ton śpiewaniu.

Finał orszaku odbył się przy w stajence usytuowanej przed świątynią, gdzie oddano hołd Dzieciątku Jezus.

O przebiegu uroczystości, znaczeniu święta i ważnym świadectwie wiary opowiedział ksiądz proboszcz Jason Torba.

– Pięknie się złożyło, że po raz kolejny mogliśmy uczestniczyć w Orszaku Trzech Króli i w ten sposób dołączyć do wielkiego orszaku w Polsce. Orszak Trzech Króli w Niles jest jednym z dwóch zarejestrowanych orszaków w Stanach Zjednoczonych.  Cieszymy się, że Pan Bóg dał nam piękną pogodę. Mimo zimy świeciło słońce. Była liczna obecność. Około tysiąca ludzi maszerowało ze śpiewem kolęd, żeby przypomnieć, że Boże Narodzenie nie skończyło się, trwa. Tak jak Trzej Królowie za gwiazdą odnaleźli Pana Jezusa, tak i my podążaliśmy za Trzema Królami, aby na nowo odnaleźć Pana Jezusa w naszym życiu i żeby innym pokazywać drogę do Niego. Tak jak Trzej Królowie wrócili inną drogą, odmienieni. My też wracamy z pozytywnym ładunkiem dobra, miłości, radości, bliskości Pana Boga, którego doświadczyliśmy. Potrzebujemy na co dzień tego bycia razem i to po raz kolejny nam się udało. Dziękujemy Panu Bogu i tym wszystkim, którzy uczestniczyli. Szczególnie pięknie dołączył w tym roku Zespół pieśni i Tańca „Polonia”. Polskimi strojami szlacheckimi tancerze jeszcze bardziej upiększyli orszak i przez to w sposób piękniejszy mogliśmy chwalić Pana Boga. 

Odtworzenie biblijnej sceny hołdu Trzech Mędrców było nie tylko barwnym widowiskiem, ale także ważnym wydarzeniem religijno-kulturalnym pozwalającym wiernym Kościoła katolickiego z dumą, radością  i odwagą celebrować Święto Objawienia Pańskiego (Trzech Króli) w przestrzeni publicznej.

Tego dnia, wierni po powrocie z kościoła święconą kredą napisali na drzwiach swoich domów inicjały imion trzech króli, oddzielając je krzyżykami (K+M+B) wraz z cyframi bieżącego roku lub C+M+B (Christus Mansoni Benedicat), co oznacza „Niech Chrystus błogosławi temu domowi”. Napisane litery na drzwiach informują o tym, że w tym domu mieszka chrześcijańska rodzina.

Tekst: Jola Plesiewicz
[email protected]

Zdjęcia: Dariusz Piłka


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama