Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 12 stycznia 2026 19:48

Burmistrz Johnson ostrzega: w Chicago mogą być cięcia etatów

Burmistrz Brandon Johnson po raz pierwszy publicznie dopuścił możliwość zwolnień pracowników miejskich. Nie podał szczegółów, zaznaczając jedynie, że miasto przygotowuje się na taki scenariusz, jeśli dochody nie będą zgodne z budżetem. Zagrożeni mogą być nie tylko urzędnicy, ale także policjanci i strażacy.
Burmistrz Johnson ostrzega: w Chicago mogą być cięcia etatów
Burmistrz Brandon Johnson

Autor: Chicago Mayor's Office/Facebook

Burmistrz Johnson ostrzegł w środę, 7 stycznia, że Rada Miasta Chicago może być zmuszona do wprowadzenia cięć awaryjnych, jeśli przewidywane w budżecie na 2026 rok wpływy nie zostaną zrealizowane.

Burmistrz, który nie podpisał ani nie zawetował budżetu przegłosowanego przez radnych, pozostawiając go w mocy mimo swoich zastrzeżeń, wielokrotnie podkreślał, że miasto stoi przed deficytem w wysokości 163 mln dol.

„Teraz przygotowuję się na ewentualne zwolnienia w ciągu roku. Ostrzegaliśmy ludzi” – powiedział Johnson 7 stycznia.

Z jego relacji wynikało, że miasto może nie mieć wyboru i będzie musiało zwolnić pracowników odpowiedzialnych za „bezpieczeństwo społeczności”.

W budżecie radni przeznaczyli 2,1 mld dol. na Departament Policji Chicagowskiej (CPD), co stanowi jedną trzecią funduszu miejskiego w wysokości 6 mld dol.

Dyrektor Miejskiego Biura Budżetowego Annette Guzman podczas negocjacji z radnymi podkreślała, że jedynym sposobem na znaczące cięcia w operacjach miasta jest zmniejszenie budżetu policji.

Burmistrz zapowiedział comiesięczną analizę wpływów do budżetu. „Jeśli dochody nie będą zgadzać się z założeniami przedstawionymi przez radnych, będą podejmowane decyzje dotyczące ewentualnych zwolnień” – podsumował.

Największa część środków, które mają pokryć deficyt, związana jest ze ściągnięciem szacowanego na 89 mln dol. długu wobec miasta. To głównie pieniądze od mieszkańców zalegających z opłatami, w tym mandatami wystawianymi na podstawie zapisu z kamer.

Zadłużenie wobec miasta zostało sprzedane firmom windykacyjnym, które będą ścigać mieszkańców mających zaległości. Johnson stwierdził, że jeśli firmy te skupią się na najbiedniejszych mieszkańcach, w tym czarnoskórych i latynoskich, znaczące wpływy prawdopodobnie się nie pojawią.

Burmistrz podpisał także zarządzenie wykonawcze, które uniemożliwia sprzedaż 800 mln dolarów długu medycznego prywatnym firmom windykacyjnym. „Nie wiadomo, jaki będzie wpływ tej decyzji na szacunki wpływów w budżecie miasta” – ocenił w ubiegłym tygodniu.

Budżet legalizuje także wideo-pokera i automaty w każdym barze lub restauracji z licencją na alkohol, co ma przynieść 6,8 mln dolarów w 2026 roku.

Jednak ta zmiana w rzeczywistości może kosztować miasto 3 mln dolarów, ponieważ liczba miejsc pracy w kasynie Bally's w nowej, stałej lokalizacji przy 777 W. Chicago Ave. w River West zmniejszy się o 400. Ponadto Bally's przestanie płacić miastu 4 mln dolarów rocznie, zgodnie z umową z 2022 roku dotyczącą pierwszej i jedynej licencji hazardowej w mieście.

Burmistrz zapowiedział, że jego zespół będzie uważnie monitorował kondycję finansową miasta, nawet w trakcie poszukiwań nowego dyrektora finansowego. Jill Jaworski, jedna z pierwszych nominacji Johnsona, odejdzie, by objąć stanowisko szefowej finansów i administracji w Navy Pier. „Życzę jej powodzenia w nowej roli i dziękuję za pracę dla miasta” – powiedział burmistrz.

Joanna Trzos
[email protected]


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama