Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 13 stycznia 2026 14:55

W jeziorze Michigan znaleziono ciało zaginionej nauczycielki CPS

Po ponad tygodniowych poszukiwaniach i niepewności potwierdził się najczarniejszy scenariusz. Zaginiona nauczycielka z Chicago nie żyje. Ciało 53-letniej Lindy Brown wydobyto z jeziora Michigan – poinformowała w poniedziałek rodzina. Policja nie ujawniła na razie przyczyny jej śmierci. Z relacji rodziny wynika, że Brown w przeszłości zmagała się z problemami ze zdrowiem psychicznym.
W jeziorze Michigan znaleziono ciało zaginionej nauczycielki CPS
Linda Brown

Autor: arch. rodz./social media

Ciało Lindy Brown odnaleziono rano w poniedziałek, 12 stycznia, w jeziorze Michigan w rejonie 31st Street Harbor na południu Chicago. Poszukiwania w tej okolicy trwały kilka dni i obejmowały nadbrzeże. Policja chicagowska potwierdziła odnalezienie zwłok kobiety, ale nie podała szczegółów.

Antwon Brown, mąż  Lindy Brown, widział ją po raz ostatni 2 stycznia wieczorem w ich domu w dzielnicy Bronzeville, na południu Chicago. Gdy obudził się w sobotę rano, żony już nie było. Początkowo sądził, że udała się na zaplanowaną wizytę u akupunkturzysty, na którą chodziła w soboty. Nigdy tam jednak nie dotarła.

W czwartek, 8 stycznia, rodzina zaginionej przekazała nowe informacje – niebieską Hondę Civic należącą do kobiety znaleziono w rejonie 35th Street i Lake Park Avenue.

Nagrania z monitoringu pokazują, jak Linda Brown parkuje samochód, wysiada i kieruje się w stronę wiaduktu dla pieszych prowadzącego nad jezioro. Na nagraniu była sama. Materiał pochodzi z około godziny 3:00 a.m., 3 stycznia – w dniu, w którym zgłoszono jej zaginięcie. Ostatni raz widziano ją, gdy przechodziła przez mostek.

Akcja poszukiwawcza nad jeziorem rozpoczęła się rano w piątek, 9 stycznia. Brały w niej udział służby oraz wolontariusze. Poszukiwania zakończyły się w poniedziałek, 12 stycznia.

Jednostka wodna policji chicagowskiej tego dnia wydobyła ciało kobiety z jeziora w rejonie 3100 South Lake Shore Drive na południu miasta.

Biuro lekarza sądowego powiatu Cook zidentyfikowało kobietę jako 53-letnią Lindę Brown. Policja chicagowska poinformowała, że prowadzi dochodzenie w sprawie jej śmierci. Więcej informacji ma być udostępnionych po przeprowadzeniu sekcji zwłok.

Rodzina w oświadczeniu wydanym po odnalezieniu ciała Lindy Brown napisała, że jej mąż, Antwon Brown, jest zdruzgotany informacją o śmierci żony.

Po tym, jak sprawa zaginięcia nauczycielki zyskała ogólnokrajowy rozgłos, bliscy odnieśli się także do plotek i spekulacji, które – jak podkreślili – można już uznać za bezpodstawne.

„Antwon od początku był niewinny. Nigdy nie był podejrzanym w tej sprawie. Widzieliśmy wiele przeprosin kierowanych pod jego adresem. To już nie ma znaczenia, ale cieszę się, że ludzie widzą, kim Antwon naprawdę jest. Fakty zostały ujawnione”– napisała w oświadczeniu siostrzenica Brown, Jen River.

Rodzina przekazała, że Linda Brown miała w przeszłości problemy ze zdrowiem psychicznym, ale nigdy wcześniej nie zaginęła. Skarżyła się także na silne wyczerpanie i niedawno wzięła urlop.

Po weekendzie, w którym zniknęła, miała wrócić do pracy w Szkole Podstawowej im. Roberta Healy’ego (Robert Healy Elementary School) na południu Chicago. Uczniom i pracownikom szkoły zapewniono wsparcie psychologiczne.

„Z głębokim smutkiem przekazuję informację o wydarzeniu, które dotknęło naszą społeczność. Pani Linda Brown, jedna z naszych nauczycielek, zmarła. Nasze myśli są z jej rodziną w tym niezwykle trudnym czasie. Wiemy, że ta strata wywoła wiele emocji, obaw i pytań w całej naszej szkole, szczególnie wśród uczniów” – napisała dyrektorka szkoły, Erin Kamradt.

Joanna Trzos
[email protected]

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama