Według informacji uzyskanych przez dziennik z trzech źródeł, wśród prokuratorów federalnych, którzy złożyli rezygnacje we wtorek, znalazł się Joe Thompson, zastępca szefa prokuratury okręgowej w Minnesocie. Wcześniej był on mianowany przez prezydenta Donalda Trumpa na funkcję p.o. prokuratora federalnego stanu Minnesota, którą sprawował do października 2025 r. Thompson jest znany z nadzorowania śledztwa w sprawie oszustwa, które wstrząsnęło politycznym krajobrazem Minnesoty.
Razem z nim mieli zrezygnować prokuratorzy: Harry Jacobs, Melinda Williams, Thomas Calhoun-Lopez, Ruth Schneider i Tom Hollenhurst.
Według „NYT” prokuratorzy w Minnesocie złożyli rezygnacje, ponieważ ich biuro znalazło się pod presją ze strony Departamentu Stanu w sprawie zastrzelenia w Minneapolis 37-letniej Renee Nicole Good przez funkcjonariusza ICE w zeszłym tygodniu. Wydarzenie to stało się katalizatorem protestów i krytyki obecności służb federalnych w mieście.
Według dwóch źródeł "CBS News" zaznajomionych ze sprawą, rezygnacje prokuratorów były związane z naciskami wysokich rangom urzędników Departamentu Sprawiedliwości, aby wszcząć śledztwo w sprawie działań wdowy po Renee Nicole Good i jej powiązań z aktywistami. Becca Good była świadkiem jej śmierci. Dodatkowo Thompson sprzeciwiał się traktowaniu tej sprawy jako napaści na funkcjonariusza federalnego, a nie jako sprawy dotyczącej praw obywatelskich.
Pierwotnie Thompson zamierzał zbadać tę sprawę we współpracy z Biurem Śledczym Minnesoty (Minnesota Bureau of Criminal Apprehension), agencją stanową, która zajmuje się analizą strzelanin policyjnych. Jednak wysocy rangą urzędnicy Departamentu Sprawiedliwości odrzucili tę decyzję.
Dyrektor Biura Śledczego Drew Evans uznał rezygnację Thompsona za poważny cios dla wysiłków na rzecz wyeliminowania oszustw w stanie i zapewnienia bezpieczeństwa publicznego. - Tracimy prawdziwego urzędnika państwowego – powiedział, dodając, że biuro potrzebuje „profesjonalnych prokuratorów”. Podkreślił, że brak kompleksowego i wiarygodnego śledztwa w sprawie śmierci Renee Nicole Good może „podważyć zaufanie do służb bezpieczeństwa publicznego”. (PAP)








