Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 15 stycznia 2026 06:55

Rajd Dakar – Energylandia w środę daleko, udany powrót Dąbrowskiego

Po wtorkowym sukcesie na pierwszej części odcinka maratońskiego, w środę załogi Energylandii zajęły dalsze miejsca na 10. etapie Rajdu Dakar do Biszy. Za to po niepowodzeniu dzień wcześniej do wysokiej dyspozycji powrócił motocyklista Konrad Dąbrowski, który był 12.
Rajd Dakar – Energylandia w środę daleko, udany powrót Dąbrowskiego

Autor: Adobe Stock

Dwudniowy etap maratoński okazał się słodko-gorzki dla jadącej Toyotami rodziny Goczałów. We wtorek najszybszy byli Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk, a drugie miejsce zajął Michał Goczał z hiszpańskim pilotem Diego Ortegą.

Po nocy spędzonej na pustyni w zaimprowizowanym biwaku i bez możliwości korzystania z pomocy serwisowej polskie załogi startowały jako pierwsze kolejnego dnia, co, jak przyznali kierowcy, były dużym utrudnieniem, przede wszystkim pod względem nawigacyjnym. Ponadto w samochodzie Eryka urwał się drążek kierowniczy, a Michał seryjnie przebijał opony.

- Kończymy dakarowy maraton. To był chyba najbardziej wymagający i najbardziej szalony odcinek specjalny w moim życiu. Byliśmy pierwszą załogą na trasie. Nigdy wcześniej nie byłem w takiej sytuacji, zazwyczaj widzimy już zarówno ślady innych samochodów, jak i motocykli. Do tego pękł nam drążek kierowniczy, więc straciliśmy nieco czasu – przekazał na mecie Eryk Goczał.

- Wspólnie z Erykiem byliśmy pierwszymi załogami na trasie, więc sama meta jest dla nas sukcesem. Przebiliśmy cztery opony. W pewnym momencie nie mieliśmy już żadnych kół zapasowych, a z dwóch kolejnych opon schodziło nam powietrze. Jedno koło pożyczył nam Eryk z Szymonem i jakoś dojechaliśmy do mety – relacjonował Michał Goczał.

W tej sytuacji najlepsi w zespole okazali się Marek Goczał z Maciejem Martonem, którzy zajęli 19. miejsce z półgodzinną stratą do niespodziewanego zwycięzcy etapu Francuza Matthieu Serradoriego (Century). Najstarszy z rodziny nie był jednak zadowolony, ponieważ przez dwa dni załoga borykała się ze źle działającymi amortyzatorami.

Drugie miejsce na 10. etapie zajął Katarczyk Nasser All-Attiyah w Dacii, który powrócił na pozycję lidera. Na trzy etapy przed końcem All-Attiyah ma 12 minut przewagi nad Henkiem Lateganem z RPA (Toyota). 50 sekund więcej traci Hiszpan Nani Roma (Ford).

Najwyżej z Polaków jest 16. Marek Goczał, ale z dużą stratą 1:42.32.

Dąbrowski na pierwszej części etapu maratońskiego miał duże problemy techniczne, co kosztowało go półtoragodzinną stratę i spadek w klasyfikacji generalnej. W środę młody motocyklista odzyskał dobre tempo, co pozwoliło mu zająć bardzo dobre 12. miejsce w rywalizacji łącznej z zawodnikami zespołów fabrycznych. Początkowo Polak był klasyfikowany dwie pozycje wyżej, ale sędziowie oddali zawodnikom czas spędzony przy poszkodowanym koledze. To przesunęło Dąbrowskiego w dół zarówno na etapie, jak i w klasyfikacji generalnej.

Polak stracił 20.41 do zwycięzcy etapu Francuza Adriena van Beverena (Honda).

Duże straty poniósł dotychczasowy lider klasyfikacji generalnej Australijczyk Daniel Sanders (KTM), który spadł na czwarte miejsce. Prowadzenie po sędziowskiej weryfikacji czasów objął drugi na etapie Amerykanin Ricky Brabec (Honda). Ma jednak tylko 56 sekund przewagi nad Argentyńczykiem Luciano Benavidesem (Honda). Dąbrowski w klasyfikacji łącznej awansował na 13. miejsce (4:22.38 straty), a w kategorii Rally 2 jest czwarty.

Od początku etapu z problemami boryka się ciężarówka prowadzona przez Dariusza Łyska. Zajmujący do tej pory 11. miejsce Polacy mają już kilkugodzinną stratę do lidera.

W czwartek uczestników Dakaru czeka 11. etap z Biszy do Al Henakiyah. Długość to 882 km, z czego 346 km to odcinek specjalny. 
 

Z Biszy – Kryspin Dworak (PAP)

Wyniki 10. etapu z zaimprowizowanego biwaku do Biszy:

samochody Ultimate

1. Matthieu Serradori, Loic Minaudier (Francja) Century 4:48.27

2. Nasser Al-Attiyah, Fabian Lurquin (Katar, Belgia) Dacia strata 6.12

3. Sebastien Loeb, Edouard Boulanger (Francja) Dacia 9.20

...

19. Marek Goczał, Maciej Marton (Polska) Toyota 30.36

41. Eryk Goczał, Szymon Gospodarczyk (Polska) Toyota 41.12

46. Michał Goczał, Diego Ortega (Polska, Hiszpania) Toyota 1:13.44

klasyfikacja generalna:

1. Nasser Al-Attiyah, Fabian Lurquin (Katar, Belgia) Dacia 41:39.50

2. Henk Lategan, Brett Cummings (RPA) Toyota 12.00

3. Nani Roma, Alex Haro (Hiszpania) Ford 12.50

...

16. Marek Goczał, Maciej Marton (Polska) Toyota 1:42.32

18. Michał Goczał, Diego Ortega (Polska, Hiszpania) Toyota 2:35.45

19. Eryk Goczał, Szymon Gospodarczyk (Polska) Toyota 2:36.33

motocykle łącznie

1. Adrien van Beveren (Francja) Honda 4:15.43

2. Ricky Brabec (USA) Honda 3.49

3. Luciano Benavides (Argentyna) KTM 4.04

...

12. Konrad Dąbrowski (Polska) KTM 20.41

45. Filip Grot (Polska) KTM 1:21.49

46. Bartłomiej Tabin (Polska) Kove 1:24.08

68. Robert Przybyłowski (Polska) Honda 2:15.11

klasyfikacja generalna:

1. Ricky Brabec (USA) Honda 41:35.13

2. Luciano Benavides (Argentyna) KTM 0.56

3. Tosha Schareina (Hiszpania) Honda 15.43

...

13. Konrad Dąbrowski (Polska) KTM 4:22.38

50. Filip Grot (Polska) KTM 16:16.37

70. Robert Przybyłowski (Polska) Honda 23:35.19

82. Bartłomiej Tabin (Polska) Kove 42:11.14

czołówka klasyfikacji Rally 2:

1. Preston Campbel (USA) Honda 44:03.28

2. Toni Mulec (Słowenia) KTM 3.23

3. Martim Ventura (Portugalia) Honda 1:45.20

4. Konrad Dąbrowski (Polska) KTM 1:54.23


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama