Chicagowski Departament Lotnictwa (Chicago Department of Aviation, CDA) bada możliwość sprzedaży praw sponsorskich i nazw dla różnych obiektów na lotniskach O’Hare i Midway.
Miasto sprawdza wśród biznesów zainteresowanie sponsorowaniem m.in. parkingów, stacji ładowania pojazdów elektrycznych, wind, autobusów kursujących między terminalami oraz innych obiektów lotniskowych.
„CDA myśli w sposób komercyjny i chce wykorzystywać każdą okazję do wzmocnienia przychodów lotnisk w sposób, który wspiera linie lotnicze i podróżnych” – napisał w oświadczeniu komisarz Chicagowskiego Departamentu Lotnictwa Michael McMurray.
Rzecznik departamentu Kevin Bargnes podkreślił, że na razie nie ma „konkretnej kwoty”, jakiej miasto spodziewa się z programu sponsorskiego.
Miasto poprosiło potencjalnych sponsorów o przesłanie listów wyrażających zainteresowanie oraz propozycji współpracy przy sponsoringu lub prawach do nadania nazw obiektom na O’Hare i Midway.
Bargnes zaznaczył, że jeśli strategia zostanie wdrożona, konieczne będzie wyznaczenie jasnych granic. Oznaczenia sponsorskie mają być „małe i dyskretne”, tak aby lotniska nie zamieniły się w „wielki billboard”.
Pomysł sponsoringu, o którym jako pierwszy napisał „Crain’s Chicago Business”, pojawia się w czasie długo oczekiwanej modernizacji lotniska O’Hare szacowanej na 8,2 mld dolarów.
W 2025 roku O’Hare przeżyło najbardziej ruchliwe lato w swojej historii. W czerwcu, lipcu i sierpniu przez lotnisko przewinęło się 24,3 mln pasażerów – wynika z danych CDA.
(tos)








