Świątek miała spore problemy ze 130. w zestawieniu WTA rywalką. W pierwszym secie Polka została dwukrotnie przełamana, ale odrobiła straty i zwyciężyła w tie-breaku.
W drugiej odsłonie faworytka szybko wyszła na prowadzenie 3:0, w tym po dwóch wygranych gemach przy serwisie rywalki. Wtedy Chinka poprosiła o przerwę medyczną na rozmasowanie pleców, a gdy wróciła, doprowadziła do stanu 2:3 i walka znów stała się wyrównana. Ostatecznie to jednak Świątek pozostaje w Melbourne w walce o jedyne wielkoszlemowe trofeum, którego jeszcze nigdy nie zdobyła.
Wcześniej awans do drugiej rundy wywalczyły trzy inne Polki: Magdalena Fręch pokonała Słowenkę Veronikę Erjavec 6:1, 6:1, Magda Linette wygrała z rozstawioną z numerem 15. Amerykanką Emmą Navarro 3:6, 6:3, 6:3, a debiutująca w Wielkim Szlemie Linda Klimovicova skorzystała na kreczu Brytyjki Franceski Jones w drugim secie.
Z polsko-brytyjskiego starcia zwycięsko wyszedł również Kamil Majchrzak, który wygrał z Jacobem Fearnleyem 7:6 (7-2), 7:5, 3:6, 7:6 (7-3).(PAP)








