Spotkanie na San Siro zapowiadało się najciekawiej w przedostatniej kolejce fazy ligowej i rzeczywiście nie zabrakło w nim emocji. Dwie bramki dla gości zdobył Brazylijczyk Gabriel Jesus (10. i 31.), a trzecią dołożył Szwed Viktor Gyokeres (84.). Wcześniej na niecały kwadrans do remisu 1:1 doprowadził reprezentant Chorwacji Petar Sucić (18.). Zieliński grał w zespole lidera włoskiej ekstraklasy do 82. minuty.
Arsenal ma 21 punktów i jest pewny co najmniej drugiego, a w praktyce nawet pierwszego miejsca w fazie ligowej. Wciąż może go wyprzedzić tylko Bayern Monachium, który ma o sześć mniej i gorszy bilans bramek. W środę mistrz Niemiec zmierzy się z Union Saint-Gilloise.
Inter po trzeciej z rzędu porażce pozostaje z 12 punktami, ale wypadł z pierwszej ósemki.

Wysoko swoje spotkanie wygrał Real Madryt. „Królewscy”, w debiucie Alvaro Arbeloi w roli trenera w Lidze Mistrzów, rozbili u siebie AS Monaco 6:1. Dwie bramki zdobył Francuz Kylian Mbappe, który ma w tym sezonie już 11 goli w LM i jest zdecydowanym liderem klasyfikacji strzelców. Od początku kariery zdobył w tych rozgrywkach 66, co daje mu szóste miejsce w klasyfikacji wszech czasów.
Mecz na Santiago Bernabeu poprzedziła minuta ciszy w intencji ofiar katastrofy kolejowej, do której doszło w niedzielę w Adamuz w prowincji Kordoba na południu kraju. Najnowsze dane mówią o 42 ofiarach śmiertelnych. Kibice gospodarzy wywiesili transparent: „Sercem jesteśmy z ofiarami z Adamuz. Spoczywajcie w pokoju”.
Real ma 15 punktów, podobnie jak Bayern, ale minimalnie lepszy od Bawarczyków bilans bramek. Na czwarte miejsce z 14 pkt awansował Tottenham Hotspur, który wygrał w Londynie z Borussią Dortmund 2:0.

Z roli faworytów nie wywiązały się dwie z ekip, które przed tą kolejką miały po 13 punktów. Paris Saint-Germain przegrało na wyjeździe ze Sportingiem Lizbona 1:2, tracąc decydującą bramkę w 90. minucie, ale największą tego dnia sensacją była porażka Manchesteru City z wicemistrzem Norwegii Bodoe/Glimt 1:3. Półfinalista poprzedniej edycji Ligi Europy, który w Champions League rozgrywa debiutancki sezon, odniósł historyczne, pierwsze zwycięstwo w tych rozgrywkach.
PSG jest piąte, a Manchester City - siódmy. Po 13 punktów mają też Sporting oraz Atalanta Bergamo. Drużyna Nicoli Zalewskiego w środę podejmie Athletic Bilbao.
Powodów do zadowolenia nie miał za to inny debiutant - Kajrat Ałmaty. Zespół z Kazachstanu przegrał w Astanie w prawie dziesięciostopniowym mrozie z Club Brugge 1:4. Przed ostatnią kolejką gospodarze mają na koncie tylko jeden punkt i definitywnie stracili szansę na utrzymanie się w rozgrywkach. Wicemistrz Belgii jest na 26. pozycji z siedmioma punktami.

Ponadto we wtorek Villarreal przegrał u siebie z Ajaxem Amsterdam 1:2 w meczu dwóch drużyn o dużym potencjale, ale sklasyfikowanych w końcówce tabeli; Olympiakos Pireus pokonał przed własną publicznością Bayer Leverkusen 2:0, a FC Kopenhaga, z Dominikiem Sarapatą na ławce rezerwowych, zremisowała w stolicy Danii z Napoli 1:1.
Dokończenie tej kolejki w środę. Tego dnia zaprezentuje się m.in. Barcelona. Klub Roberta Lewandowskiego i Wojciecha Szczęsnego zmierzy się na wyjeździe ze Slavią Praga.
Osiem najlepszych zespołów fazy ligowej kwalifikuje się bezpośrednio do 1/8 finału. Drużyny z miejsc 9-24 będą walczyć o awans do tej rundy w barażach. Pozostałe ekipy zostaną wyeliminowane.(PAP)








