Trump powiedział o tym, że Putin przyjął zaproszenie do nowej instytucji, podczas rozmowy z dziennikarzami w Davos. Pytany o to, dlaczego USA zaprosiły Rosję do tego gremium, odparł, że chciałby uczestnictwa w nim „wszystkich”.
Sam Putin oświadczył jednak w środę, że polecił MSZ przeanalizowanie propozycję Trumpa. Powiedział, że Rosja postrzega Radę Pokoju głównie jako środek służący uregulowaniu na Bliskim Wschodzie - podał Reuters. Dodał, że Rosja jest gotowa, by przekazać 1 mld dolarów na rzecz Rady Pokoju z zamrożonych rosyjskich aktywów.
Rada Pokoju to nowa instytucja, na której czele stoi prezydent USA. Do Rady miało zostać zaproszonych ponad 60 przywódców. Radę powołano, by zarządzała Strefą Gazy, ale jej działania mogą wykraczać poza ten obszar. W wywiadzie dla agencji Reutera zasugerował, że Rada ma pomóc w rozwiązywaniu również innych konfliktów na świecie.
Jak poinformowała agencja Bloomberga, administracja prezydenta USA chce, by zainteresowane kraje wpłaciły co najmniej po 1 mld dolarów za stałe członkostwo w Radzie Pokoju. (PAP)








