Rada Miasta Naperville odrzuciła we wtorek wieczorem, 20 stycznia, projekt budowy centrum danych, o którego realizację ubiegała się firma Karis Critical. Głosowanie zakończyło się wynikiem 6 do 1 przeciwko projektowi. Dwóch radnych wstrzymało się od głosu.
Projekt przewidywał budowę obiektu o powierzchni około 200 tys. stóp kwadratowych w rejonie skrzyżowania Naperville i Warrenville Road, z dziesiątkami generatorów dieslowskich, niedaleko od domów, parków i placów zabaw.
Mieszkańcy od początku alarmowali o zagrożenia dla zdrowia hałasem i możliwym zanieczyszczeniem powietrza. Podczas wtorkowych obrad wielu z nich wstało, pokazując jednogłośny sprzeciw wobec inwestycji.
Inwestor proponował tzw. zobowiązanie środowiskowe, które dawałoby władzom Naperville prawo zamknięcia obiektu w razie niespełnienia norm emisji. Zwolennicy projektu wskazywali na miejsca pracy przy budowie i potencjalne miliony dolarów wpływów podatkowych dla miasta. Dla mieszkańców okolicznych osiedli te argumenty nie były jednak przekonujące.
„Czy mamy sprzedać dom ze stratą, czy narażać nasze dzieci na ryzyko zdrowotne?” – pytali podczas obrad. „Chcemy po prostu wychowywać rodziny bez takiego obiektu tuż za płotem”.
Rzecznik firmy Karis Critical wyraził rozczarowanie decyzją rady: „Jesteśmy zawiedzeni wynikiem głosowania, które odrzuciło rekomendację Komisji Planowania Miasta, oraz tym, że rada nie pozwoliła na dodatkowy czas na dalsze badania w celu rozwiania obaw dotyczących naszej działalności”.
Władze Naperville podkreślają, że w miejscu odrzuconego projektu wciąż może powstać inna inwestycja.
(tos)








