Dzień przed zapowiadanym na piątkowy poranek, 23 stycznia arktycznym frontem, chicagowskie kuratorium oświaty (Chicago Public Schools, CPS) odwołało tego dnia wszystkie lekcje, zajęcia pozalekcyjne i sportowe. Budynki szkolne będą zamknięte.
Decyzja została podjęta w porozumieniu z chicagowskim biurem ds. zarządzania kryzysowego (Office of Emergency Management and Communications, OEMC) oraz innymi agencjami miejskimi.
„W związku z prognozowanymi na jutro niebezpiecznie niskimi temperaturami i ostrzeżeniem Krajowej Służby Meteorologicznej przed odczuwalną temperaturą na poziomie minus 35 stopni F, podróż do szkoły może być niebezpieczna dla uczniów i pracowników” – poinformowało CPS rodziny szkolne.
Szereg innych szkół w aglomeracji chicagowskiej ogłosiło odwołanie zajęć w piątek. Niektóre szkoły prywatne czy na przedmieściach przechodzą na nauczanie zdalne, ale CPS podkreśla, że tego dnia nie będzie żadnych zajęć.
Według Krajowej Służby Meteorologicznej ostrzeżenie przed ekstremalnym mrozem ma zacząć obowiązywać w piątek, 23 stycznia od 3 a.m. w całym północno-wschodnim Illinois oraz południowo-zachodnim Wisconsin. Odczuwalna temperatura ma spaść do minus 30, a nawet 40 stopni F.
Synoptycy ostrzegają, że przy takim mrozie może dojść do odmrożenia nawet w ciągu 10 minut. Zaleca się pozostanie w domach, zadbanie o osoby starsze i samotne, niewyprowadzanie psów oraz odkręcenie kranów, aby kapała z nich lekko woda, w celu zapobiegania zamarznięciu rur.
(jm)








