Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 23 stycznia 2026 13:01
Reklama KD Market

Oskarżony o zlecenie zabójstwa komendanta Bovino uniewinniony

Federalna ława przysięgłych w Chicago uniewinniła w czwartek 37-letniego Juana Espinozę Martíneza, pracownika budowlanego, oskarżonego o zlecenie zabójstwa dowódcy Straży Granicznej (Border Patrol) Gregory’ego Bovino. Nie potwierdziły się twierdzenia, że oskarżony był wysoko postawionym członkiem gangu Latin Kings. Proces zakończył się szybkim werdyktem „niewinny” i dotkliwą porażką prokuratury federalnej.
Oskarżony o zlecenie zabójstwa komendanta Bovino uniewinniony
Dowódca Border Patrol Gregory Bovino

Autor: PAP/EPA/CRAIG LASSIG

Federalna ława przysięgłych w Chicago w czwartek, 22 stycznia, uznała Juana Espinozę Martíneza za niewinnego zarzutu zlecenia zabójstwa dowódcy Straży Granicznej (Border Patrol) Gregory’ego Bovino. Proces trwał zaledwie kilka dni, a obrady dwunastu członków ławy przysięgłych – sześciu mężczyzn i sześciu kobiet – zajęły zaledwie ponad trzy godziny. Szybkie uniewinnienie było wyraźnym ciosem dla prokuratury federalnej oraz administracji prezydenta Trumpa, która sprawę przedstawiała jako dowód narastającej przemocy wobec agentów służb imigracyjnych.

Gdy 37-letni Espinoza Martínez został zatrzymany na początku października 2025 r., Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) przedstawiał go jako wysoko postawionego członka gangu Latin Kings, mającego zlecić zabójstwo Bovino. Te twierdzenia, powtarzane publicznie przez sekretarz DHS Kristi Noem oraz innych przedstawicieli administracji Trumpa, nie zostały potwierdzone na sali sądowej. Prokuratura nie przedstawiła żadnych dowodów na przynależność oskarżonego do gangu – nie mówiąc już o jakiejkolwiek „wysokiej randze”.

W rzeczywistości Espinoza Martínez to ojciec trójki dzieci, pracownik budowlany, bez historii kryminalnej. Ostatecznie prokuratorzy porzucili wątek rzekomych związków z Latin Kings.

Akt oskarżenia opierał się głównie na wiadomościach wysyłanych przez oskarżonego przez Snapchata – do młodszego brata oraz do Adriana Jimeneza, znajomego, który przekazał je federalnemu śledczemu.

Podczas mów końcowych prokuratura przekonywała, że Espinoza Martínez był wściekły na naloty imigracyjne w dzielnicy Little Village, w południowo-zachodniej części Chicago, i „zafiksował się” na postaci Bovino.

Sprawa dotyczyła wiadomości, w których pojawiały się kwoty 2 tys. dolarów za informacje o Bovino i 10 tys. za jego zabicie. 

Zdaniem obrony były to powielane plotki z internetu, wysyłane do osób, które nie miały ani zamiaru, ani możliwości podjęcia jakiegokolwiek działania.

„Wyrażanie wściekłości na naloty ICE i deportacje ludzi nie jest zleceniem zabójstwa” – mówiła adwokatka Dena Singer. Na zakończenie wezwała ławę przysięgłych, by powstrzymała „nadgorliwość rządu”.

Ostatecznie ława przysięgłych nie podzieliła narracji prokuratury i uniewinniła Espinozę Martíneza z zarzutu zlecenia zabójstwa Bovino. W razie skazania groziło mu do 10 lat więzienia.

Oskarżony od 6 października przebywał w więzieniu federalnym Metropolitan Correctional Center w Chicago. Mimo uniewinnienia Espinoza Martínez prawdopodobnie nie wyjdzie na wolność. Przebywa w USA nielegalnie i objęty jest imigracyjnym nakazem zatrzymania ICE.

Proces był pierwszym, który doszedł do etapu rozprawy w ramach operacji Midway Blitz, i od początku przyciągał ogólnokrajową uwagę. Administracja prezydenta Trumpa wskazywała go jako przykład zagrożeń, z jakimi mierzą się funkcjonariusze imigracyjni w miastach rządzonych przez Demokratów, takich jak Chicago czy Minneapolis.

Joanna Trzos
[email protected]


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama