W środę podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos prezydent USA krytykował NATO i stwierdził, że jego kraj nie czerpie żadnych korzyści z sojuszu. W czwartek w wywiadzie dla FOX News Trump przyznał, że NATO nie jest już „ulicą jednokierunkową”. Trump powtórzył jednocześnie, że ma wątpliwości, czy sojusznicy przyszliby Ameryce z pomocą i bagatelizował pomoc NATO podczas wojny w Afganistanie, która była jedynym w historii przypadkiem wykorzystania artykułu 5. o wzajemnej obronie.
Słowa prezydenta Stanów Zjednoczonych są szeroko komentowane w mediach społecznościowych. Odniósł się do nich także premier Donald Tusk. „22 grudnia 2011 roku w afgańskim Ghazni uczestniczyłem jako premier Polski w pożegnaniu pięciu poległych polskich żołnierzy. Towarzyszący mi wówczas amerykańscy oficerowie mówili, że Ameryka nigdy nie zapomni polskich bohaterów. Może przypomną o tym prezydentowi Trumpowi” – napisał w piątek szef rządu na platformie X.
Na wpis Tuska zareagował też minister-koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Napisał na X, że był w 2011 roku wraz z premierem w Ghazni, „nazajutrz po najbardziej tragicznym dniu w historii zagranicznych misji Wojska Polskiego”.
„W zamachu 21 grudnia 2011 roku zginęło 5 naszych żołnierzy. Dlatego jako minister obrony narodowej ustanowiłem właśnie 21 grudnia Dniem Pamięci Żołnierzy Poległych na Misjach poza Granicami Kraju. Zbudowaliśmy w Warszawie odsłonięty w 2014 roku Pomnik Poległych na Misjach. Odwiedzajcie proszę to bardzo ważne miejsce. Cześć Pamięci Poległych Żołnierzy!” - podkreślił Siemoniak.
Art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, mówiący o wspólnej obronie i reakcji na atak na jedno z państw członkowskich, został do tej pory uruchomiony raz - przez USA po zamachach z 11 września 2001 r. W następnych latach sojusznicy USA zaangażowali swoje wojska w wieloletnie misje m.in. w Iraku i Afganistanie, wspierając Amerykanów w tzw. wojnie z terroryzmem. Siły USA na Bliskim Wschodzie otrzymały także wsparcie ze strony Wojska Polskiego.
Przez prawie 20 lat w misji w Afganistanie brało udział ponad 33 tys. polskich żołnierzy i pracowników resortu obrony narodowej; poległo lub zmarło 43 polskich żołnierzy i jeden pracownik cywilny, który był ratownikiem medycznym. W misji w Iraku, między 2003 a 2008 rokiem brało udział ponad 15 tys. polskich żołnierzy; zginęło 22 z nich. (PAP)








