Wyższy podatek od sprzedaży (sales tax rate), którego stawka wzrosła od 1 sierpnia z 10,25 do 10,5 proc., obowiązuje od soboty, 1 sierpnia w powiatach Cook, DuPage, Kane, Lake, McHenry i Will. Oznacza to dodatkowy koszt około 2,5 dol. przy zakupach o wartości 1000 dol.
Podwyżka jest efektem ustawy SB 2111, uchwalonej przez legislaturę Illinois w ubiegłym roku. Wprowadza ona stały wzrost regionalnego podatku od sprzedaży o 0,25 proc., aby zapewnić dodatkowe finansowanie dla transportu publicznego, w tym CTA, Metry i Pace. Władze Illinois argumentują, że przewoźnicy nadal odczuwają skutki spadku liczby pasażerów po pandemii oraz wygaśnięcia federalnych programów pomocowych.
Według szacunków podwyżka przyniesie około 199 mln dol. dodatkowych wpływów finansowych jeszcze w tym roku, a w 2027 roku kwota ta ma wzrosnąć do ponad 550 mln dol.
Dla mieszkańców powiatu Cook część podatku na transport (regional transit tax portion) wzrosła z 1,0 do 1,25 proc., natomiast w powiatach DuPage, Kane, Lake, McHenry i Will – z 0,75 do 1,0 proc.
Po zmianach łączna stawka podatku od sprzedaży w Chicago wynosi 10,50 proc., co plasuje nasze miasto wśród amerykańskich metropolii z najwyższym podatkiem od sprzedaży.
Podwyżka obejmuje większość towarów, w tym artykuły ogólnego użytku, produkty spożywcze objęte podatkiem, leki, pojazdy wymagające rejestracji oraz medyczną i rekreacyjną marihuanę.
Nowe przepisy są również częścią szerokiej reformy transportu publicznego w północnym Illinois. Ustawa przewiduje zastąpienie Regional Transportation Authority (RTA) nową instytucją – Northern Illinois Transit Authority (NITA), która będzie nadzorować funkcjonowanie regionalnego transportu publicznego.
Nie wszyscy ustawodawcy popierają podwyżkę. „To kolejny sposób finansowania czegoś, co powinno zostać rozwiązane w inny sposób” – powiedział republikański poseł stanowy Steve Reick z powiatu McHenry.
Joanna Trzos
[email protected]

