Organizatorzy z Chicago Polar Bear Club poinformowali, że zaplanowane na sobotę, 24 stycznia, wydarzenie na plaży przy Oak Street przy centrum miasta nie odbędzie się z powodu trudnych warunków pogodowych. Prognozy na sobotę – niska temperatura, silny wiatr i możliwe opady śniegu – pokrzyżowały styczniowe plany miłośników morsowania w jeziorze Michigan.
To wydarzenie od lat przyciąga śmiałków gotowych zanurzyć się w lodowatej wodzie, by wesprzeć potrzebujące rodziny. Jak podkreślają organizatorzy, decyzja o odwołaniu była trudna, ale konieczna.
„Bezpieczeństwo naszych ‘niedźwiedzi polarnych’ musi być na pierwszym miejscu. Wiemy, ile serca, czasu i energii uczestnicy włożyli w przygotowania i zbiórki, ale przy takich warunkach wejście do wody byłoby po prostu nieodpowiedzialne” – przekazał Chicago Polar Bear Club w oświadczeniu.
To nie pierwszy raz w 25-letniej historii wydarzenia, gdy plany krzyżuje pogoda. Bywało już zbyt zimno, zdarzało się, że jezioro było skute lodem albo że przy brzegu tworzyła się gruba tafla lodowa uniemożliwiająca bezpieczne wejście i wyjście z wody. Mimo to, jak podkreślają organizatorzy, większość edycji udało się z powodzeniem przeprowadzić.
Dobra wiadomość dla tych, którzy liczyli choć na część atrakcji: zaplanowana impreza (afterparty) w HQ Beercade odbędzie się zgodnie z planem.
Warto dodać, że marcowy, znacznie większy Polar Plunge, wspierający Special Olympics Illinois i Special Children’s Charities, odbędzie się bez zmian. Na wielkie morsowanie przyjdzie więc jeszcze czas i pewnie w łagodniejszych warunkach pogodowych.
Nad Illinois nadciągnęła z nocy z czwartku na piątek (22-23 stycznia) arktyczna masa powietrza, która przyniosła silne mrozy. Temperatura gwałtownie spadła do wartości poniżej zera w skali Fahrenheita (poniżej –18 st. C), a temperatura odczuwalna wynosiła od -20 st. F (-29 st. C) do -30 st. F (-34 st. C). Z tego powodu dla większości naszego regionu wprowadzono ostrzeżenie przed ekstremalnym zimnem, obowiązujące od 3:00 a.m. do 12:00 p.m. w piątek.
(tos)








