Pożar wybuchł krótko po godz. 3:00 p.m. w piątek, 23 stycznia, przy 3000 West George Street na północnym zachodzie Chicago. Strażacy znaleźli nieprzytomnego mężczyznę w mieszkaniu w piwnicy. Miał rozległe poparzenia. Został uznany za zmarłego na miejscu.
Po ugaszeniu ognia na miejscu pojawili się detektywi do spraw podpaleń z Chicago Police Department. Służby nie podały do soboty tożsamości ofiary.
Przyczyna pożaru nie została jeszcze ustalona.
Dochodzenie w sprawie śmierci mężczyzny prowadzą detektywi z 5. Rejonu policji chicagowskiej.
(tos)








