Rose dorastał w cieszącej się złą sławą dzielnicy południa Chicago – Englewood. Od dziecka kibicował „Bykom”, a jego idolem pozostawał legendarny Michael Jordan. Zawodnik przez osiem sezonów bronił barw Bulls po tym, jak w drafcie 2008 roku został wybrany z numerem 1. W sezonie 2008/09 został uznany Debiutantem Roku; w sumie trzykrotnie wystąpił w Meczu Gwiazd. W 2011 roku w wieku 23 lat został najmłodszym zdobywcą nagrody MVP w historii NBA. W latach 2010 i 2014 zdobył z drużyną USA tytuł mistrza świata.
Pomimo spadku temperatury w Chicago do kilku stopni poniżej zera, kibice ustawili się w kolejce przed United Center na kilka godzin przed rozpoczęciem meczu. Na wszystkich miejscach w hali była rozłożona czarna koszulka z nazwiskiem i numerem Rose’a na plecach, a zawodnicy Bulls byli podobnie ubrani na rozgrzewce przed meczem.
Rose został piątym zawodnikiem „Byków” w historii, którego numer został zastrzeżony, dołączając do Jerry’ego Sloana (nr 4), Boba Love’a (nr 10), Jordana (nr 23) i Scottiego Pippena (nr 33). Bulls mają również w hali rozwieszone banery upamiętniające byłego trenera Phila Jacksona i byłego menedżera generalnego Jerry’ego Krause’a. (PAP)








