Poszkodowany 68-letni Robert Held, działacz organizacji wspierających imigrantów, 27 grudnia ub. roku miał podążać za funkcjonariuszem ICE Adamem Saracco z parkingu ośrodka detencyjnego dla imigrantów w Broadview. Saracco zatrzymał się na stacji benzynowej przy East 31st Street w Brookfield, a Held nagrywał wideo. 68-latek stał na chodniku, gdy agent ICE zaczął iść w jego stronę.
„Przyspieszył, podszedł do mnie, rzucił mnie na ziemię i próbował zabrać mi telefon” – relacjonował Held. Świadkowie – kierowcy znajdujący się w samochodach – zaczęli używać klaksonów . Po chwili agent puścił Helda.
Prokuratorzy odmówili postawienia zarzutów kryminalnych w tej sprawie. Funkcjonariusz ICE, który w chwili zdarzenia był po służbie, usłyszał zarzut wykroczenia. Pierwszą rozprawę wyznaczono na początek marca.
Held początkowo usłyszał, że sprawa może być traktowana jako przestępstwo, ponieważ ma ponad 60 lat, a atak miał miejsce na publicznym chodniku. Później poinformowano go, że zarzuty kryminalne w takich sprawach stawiane są zazwyczaj tylko w połączeniu z innym przestępstwem.
Mężczyzna regularnie uczestniczy w protestach przeciwko polityce deportacyjnej administracji prezydenta Donalda Trumpa w rejonie Chicago. Jesienią został zatrzymany podczas demonstracji w Broadview i spędził osiem godzin w ośrodku ICE.
Służby nie potwierdziły oficjalnie, że Saracco pracuje w ICE, i nie ujawniły szczegółów zdarzenia.
Nazwisko Adama Saracco pojawiało się wcześniej w kilku pozwach federalnych. Wszystkie zostały oddalone. W jednej ze spraw imigrant afrykańskiego pochodzenia twierdził, że Saracco i inni agenci ICE zaatakowali go w 2016 roku w biurze ICE w Chicago.
(tos)








