Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 27 stycznia 2026 10:35
Reklama KD Market

CNN: administracja Trumpa zamierza zainstalować stałą placówkę CIA w Wenezueli

Administracja USA zamierza zainstalować stałą placówkę CIA w Wenezueli, która ma ułatwić prezydentowi Donaldowi Trumpowi wywieranie wpływu na ten kraj, zanim część tych obowiązków przejmie ambasada - podaje we wtorek CNN, powołując się na kilka osób znających plany Białego Domu w tej kwestii.
CNN: administracja Trumpa zamierza zainstalować stałą placówkę CIA w Wenezueli

Autor: Adobe Stock

CIA „po cichu” prowadzi przygotowania do zapewnienia „stałej obecności USA w Wenezueli”, przygotowując również grunt pod ponowne otworzenia amerykańskiej ambasady. Zadaniem agentów będzie teraz zbudowanie relacji z przedstawicielami różnych formacji politycznych we władzach kraju oraz wśród przedstawicieli opozycji, a także zidentyfikowanie potencjalnych zagrożeń - relacjonuje CNN, cytując grupę rozmówców.

Amerykańska administracja wycofała swoich dyplomatów z Caracas w 2019 roku i zawiesiła działalność ambasady.

Priorytetem dla agentów CIA będzie „utworzenie kanałów komunikacji z wenezuelskimi służbami wywiadowczymi, co pozwoli na odbywanie rozmów, których nie mogą przeprowadzić dyplomaci” - twierdzi źródło CNN.

Dyrektor CIA John Ratcliffe spotkał się w pierwszej połowie stycznia w Caracas z następczynią wenezuelskiego przywódcy Nicolasa Maduro, Delcy Rodriguez oraz dowódcami wojskowymi; była to pierwsza wizyta wysokiej rangi wysłannika Waszyngtonu od czasu pojmania Maduro przez siły USA.

Jednym z komunikatów, jakie Ratcliffe miał przekazać władzom Wenezueli, miało być ostrzeżenie, że kraj ten nie może już być bezpieczna kryjówką dla wrogów USA - przekazuje CNN.

Wyjaśnia też, powołując się na swych rozmówców, że to analiza przedstawiona przez CIA, która miała swych agentów w Wenezueli przed operacją pojmania Maduro, stała za decyzją Białego Domu, by pozostawić u władzy przedstawicieli reżimu, włącznie z następczynią Maduro, Delcy Rodriguez.

Trump powiedział w połowie stycznia, że zdecydował się na współpracę z przedstawicielami reżimu w Caracas, a nie na oddanie władzy wenezuelskiej opozycji, ponieważ wyciągnął wnioski z obalenia przez USA reżimu Saddama Husajna w Iraku w 2003 r. Odpowiedział w ten sposób na pytanie, dlaczego postawił na Rodriguez, a nie na liderkę opozycji i laureatkę pokojowego Nobla Marię Corinę Machado, cieszącą się poparciem Wenezuelczyków. (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama