W ubiegłym roku załoga prywatnego teamu Ferrari, startująca z numerem 83, wygrała legendarny wyścig 24 Le Mans. Kubica został wtedy pierwszym Polakiem w historii, który stanął na najwyższym stopniu podium w klasyfikacji generalnej tego najbardziej prestiżowego wyścigu.
W sezonie 2025 AF Corse w WEC przegrał rywalizację tylko z pierwszym fabrycznym zespołem Ferrari i zdobył puchar FIA World Cup for Hypercar Teams. W teamie mistrzów świata, Ferrari z numerem 51, jeździli doświadczeni Włosi Alessandro Pier Guidi i Antonio Giovinazzi oraz Brytyjczyk James Calado.
FIA World Endurance Championship 2025, organizowane przez Federation Internationale de l’Automobile (FIA) i Automobile Club de l'Ouest (ACO), zostały rozegrane po raz trzynasty w historii. Startowały prototypy i grand tourery podzielone na dwie kategorie - Hypercar i LMGT3. Sezon rozpoczął się wyścigiem na torze Losail w Katarze, a zakończył w Bahrajnie.
Sezon 2025 był jednym z najlepszych w historii Ferrari. Włoska marka zdobyła tytuł mistrzów świata, triumfowała w 24 Le Mans i w klasyfikacji producentów. Natomiast nie był to udany rok dla Toyoty. Japoński team odniósł w Bahrajnie pierwsze w sezonie zwycięstwo ale stracił tytuł w klasyfikacji producentów.
Kubica jest obecnie trzecim na świecie kierowcą, który może się pochwalić wygranymi wyścigami zarówno WEC, jak i Formuły 1, obok Hiszpana Fernando Alonso i Australijczyka Marka Webbera. Wygrywając w 2025 roku klasyk w Le Mans w najbardziej prestiżowej klasie osiągnął kolejny szczyt długiej kariery. (PAP)








