Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 27 stycznia 2026 16:09
Reklama KD Market

Biden: w naszym kraju nie ma miejsca na przemoc i terror

W USA nie ma miejsca na przemoc i terror, zwłaszcza, gdy celem działań rządu stają się amerykańscy obywatele - oświadczył we wtorek były prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden, odnosząc się do sytuacji w Minnesocie, gdzie w styczniu z rąk agentów federalnych zginęło dwoje Amerykanów.
Biden: w naszym kraju nie ma miejsca na przemoc i terror

Autor: Joe Biden/Facebook/screenshot

„To, co w ostatnim miesiącu wydarzyło się w Minneapolis, to zdrada naszych podstawowych amerykańskich wartości. Nie jesteśmy krajem, który strzela do naszych obywateli na ulicy. Nie jesteśmy krajem, w któym pozwala się na brutalne traktowanie obywateli za to, że korzystają ze swoich konstytucyjnych praw. Nie jesteśmy krajem, który depcze czwartą poprawkę i toleruje terroryzowanie naszych sąsiadów” - napisał Biden w serwisie X. Czwarta poprawka do konstytucji USA gwarantuje prawo do nietykalności osobistej.

Były prezydent ocenił, że mieszkańcy Minnesoty „pozostają silni, pomagając członkom swojej wspólnoty w niewyobrażalnych okolicznościach, opowiadając się przeciwko obserwowanej przez nich niesprawiedliwości i pociągając rząd do odpowiedzialności wobec społeczeństwa”.

Dodał, że mieszkańcy tego stanu przypomnieli, co to znaczy „być Amerykaninem” oraz „wycierpieli wystarczająco dużo z rąk obecnej administracji”.

„W USA nie ma miejsca na przemoc i terror, zwłaszcza gdy nasz własny rząd obiera sobie za cel amerykańskich obywateli” - oznajmił Biden.

„Nikt nie może zniszczyć tego, co reprezentuje i w co wierzy Ameryka, nawet prezydent, jeśli my - cała Ameryka - powstaniemy i przemówimy. Wiemy, kim jesteśmy. Czas, by (to) pokazać światu. A co ważniejsze, czas, by pokazać (to) samym sobie” - wezwał Demokrata.

Zaapelował o pełne, sprawiedliwe i przejrzyste dochodzenia w sprawie dwojga Amerykanów, którzy stracili życie z rąk służb federalnych.

„Razem z Jill przesyłamy dużo siły rodzinom i społecznościom, które kochają Aleksa Prettiego i Renee Good, gdy wszyscy opłakujemy ich bezsensowną śmierć” - napisał były szef państwa.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama