Ekwadorskie MSZ wysłało notę protestacyjną do ambasady USA w Quito, w której zażądało, aby tego typu incydenty się nie powtarzały.
W nocie opisano zdarzenie jako „próbę wdarcia się przez agentów ICE do konsulatu Ekwadoru w Minneapolis”. Podkreślono, że działania pracowników konsulatu, mające na celu uniemożliwienie tego, zapewniły ochronę obywatelom Ekwadoru, którzy w tym czasie przebywali w budynku.
Do zdarzenia doszło w czasie zwiększonego napięcia w Minneapolis, co jest związane z prowadzoną tam operacją wyłapywania i deportowania nielegalnych imigrantów. Na polecenie prezydenta USA Donalda Trumpa do miasta wysłanych zostało ok. 3000 uzbrojonych funkcjonariuszy ICE oraz Straży Granicznej. W ciągu ostatnich trzech tygodni doszło tam do dwóch przypadków śmiertelnego postrzelenia dwojga obywateli USA.
Ekwadorskie MSZ nie podało szczegółów zdarzenia, ale cytowani przez Reutersa świadkowie, pracujący w sklepach w pobliżu konsulatu, powiedzieli, że widzieli agentów imigracyjnych próbujących wejść do budynku. - Widziałam, jak funkcjonariusze ścigali dwie osoby na ulicy, a potem te osoby weszły do konsulatu, a funkcjonariusze próbowali wejść za nimi. Z tego, co widziałam, agenci nie byli w stanie wejść do konsulatu – opowiedziała anonimowo jedna z kobiet.
Zgodnie z prawem międzynarodowym, ambasady, konsulaty i inne placówki dyplomatyczne danego kraju są traktowane jako terytorium suwerenne tego kraju, chronione immunitetem dyplomatycznym przed nieuprawnionym wejściem funkcjonariuszy państwa przyjmującego. (PAP)








