Środowe głosowanie przebiegło podobnie jak dzień wcześniej, kiedy Senat zatwierdził jego 14-letnią kadencję jako jednego z członków Rady Gubernatorów stosunkiem głosów 54-45. Obok rządzących Republikanów, poparł go jeden Demokrata, John Fetterman.
Warsh przejmie rolę przewodniczącego Fed po Jeromie Powellu, który był szefem banku centralnego przez dwie czteroletnie kadencje - pierwotnie jako nominat Donalda Trumpa, a potem Joe Bidena.
Ekonomista obejmie urząd w burzliwym momencie w historii Fed, gdy nie brakuje obaw o utrzymanie niezależności banku centralnego od Białego Domu, a inflacja szybko wzrasta w następstwie wojny z Iranem. Podczas wysłuchania w Senacie Warsh obiecywał, że nie będzie „marionetką” Trumpa, choć jednocześnie nie odpowiedział m.in. na pytanie, czy Trump przegrał wybory 2020 r. oraz nie potrafił wskazać różnic w poglądach z prezydentem.
Trump wielokrotnie sugerował, że Warsh - zgodnie z jego żądaniami - obniży stopy procentowe. Większość ekspertów spodziewa się jednak, że nie będzie w stanie tego zrobić w najbliższym czasie - m.in. z uwagi na szybki wzrost inflacji, która osiągnęła w kwietniu 3,8 proc. w rezultacie blokady cieśniny Ormuz. Warsh jest ponadto tylko jednym z 12 członków Federalnego Komitetu ds. Operacji Otwartego Rynku (FOMC), który podejmuje decyzje w sprawie stóp.
Członkiem FOMC i Rady Gubernatorów pozostanie - przynajmniej na razie - również Jerome Powell, którego kadencja jako gubernatora (nie przewodniczącego) upływa w 2028 r. Powell, wbrew tradycji, nie ustąpił z Rady z powodu śledztwa prowadzonemu przeciwko niemu przez prokuraturę federalną w sprawie przekroczenia kosztów remontu budynków Fed.
Śledztwo było powszechnie uważane za motywowane politycznie i zarządzone przez samego prezydenta. Prokuratura w Waszyngtonie ogłosiła w kwietniu zamknięcie dochodzenia, lecz Powell zapowiedział, że pozostanie w Fed „tak długo, jak uzna to za stosowne”, do definitywnego rozstrzygnięcia sprawy.
Prywatnie Warsh jest zięciem bliskiego Donaldowi Trumpowi miliardera Ronalda Laudera, spadkobiercy koncernu Estee Lauder i przewodniczącego Światowej Rady Żydów.
Warsh i jego żona Jane Lauder zadeklarowali w oświadczeniach finansowych, złożonych w ramach jego nominacji, że posiadają aktywa o wartości co najmniej 192 mln dolarów. Jednak łączny majątek netto przyszłego prezesa Fed jest prawdopodobnie znacznie większy, co czyni go jednym z najbogatszych urzędników banku centralnego w jego historii. Bloomberg oszacował majątek netto jego żony na 2,5 mld dolarów.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)









