Ciągłe ataki bombowe i dronowe na ukraińskie miasta sieją spustoszenie w infrastrukturze krytycznej i cywilnej powodując również bolesne straty wśród ludności, która szczególnie w okresie zimowym dodatkowo cierpi ze względu na ograniczenia w dostępie do elektryczności i ciepła. Mieszkańcy kijowskiej metropolii i wielu innych ukraińskich miast i miejscowości żyją w nieogrzewanych mieszkaniach, bez prądu i wody. Potrzebna jest bezpośrednia pomoc i wsparcie na arenie międzynarodowej, bo ciągnąca się wojna za wschodnią granicą Polski jest zagrożeniem egzystencjalnym dla tego bohaterskiego narodu i zagrożeniem pokoju nie tylko w tym rejonie Europy, ale na świecie.
– Polska od momentu napaści pozostaje niezachwiana w swoim wspieraniu naszych ukraińskich sąsiadów oferując polityczne i militarne wsparcie oraz bezpieczną przystań dla ponad 2 milionów Ukraińców, dla których nasz kraj stał się ich drugim domem, gdzie mogą żyć, pracować i uczyć się z dala od dronowych i bombowych ataków. Nasza odpowiedź odzwierciedla to, kim jesteśmy – narodem, który zna wartość wolności i nigdy nie odwraca się od tych, którzy o nią walczą – powiedziała konsul generalna RP Regina Jurkowska, witając uczestników spotkania z parlamentarzystami i podkreślając, że strategiczny zamiar Moskwy to przyspieszenie realizacji długoterminowego celu, jakim dla Rosji Putina, a wcześniej postsowieckiego kraju jest osłabienie transatlantyckiego sojuszu poprzez oddzielenie USA od europejskich sprzymierzeńców.
Obecnie w Ukrainie panuje sroga zima. Ponad 70 procent Kijowa pozostaje bez elektryczności. Tysiące gospodarstw domowych są bez ogrzewania. Sytuacja Ukrainy jest wyjątkowo trudna nie tylko w Kijowie, lecz również w Charkowie oraz innych miastach i regionach. Kilka dni temu w Polsce ruszyła wielka kampania zbiórki funduszy o nazwie „Ciepło od Polski dla Kijowa”, która już zebrała ponad 5 milionów złotych na zakupy generatorów prądu dla mieszkańców ukraińskiej stolicy.
– Minister Spraw Zagranicznych Ukrainy Andriy Sybiha wyraził wdzięczność każdej polskiej rodzinie, każdej osobie o otwartym sercu i całej polskiej społeczności mówiąc: „W 2022 roku świat podziwiał Polskę stawiając ją za przykład tego, jak postępować w czasach wojny i kryzysu. Dziś Polska jeszcze raz stała się liderem w niesieniu pomocy i wyrazem solidarnej postawy i skutecznej mobilizacji” – wskazała konsul Jurkowska.
O potrzebie działań pomocowych dla mieszkańców Ukrainy i politycznego wsparcia na arenie międzynarodowej w dążeniu do zakończeniu wywołanego przez Putina konfliktu nawiązywali w swoich wystąpieniach kolejni mówcy: inicjator powołania do życia United for Ukraine (U4U) – były ambasador Litwy w USA Zygimantas Pavilionis, Ruslanas Baranovas, zastępca przewodniczącego Lithuanian EU Committe oraz Frank Spula, prezes Związku Narodowego Polskiego i honorowy prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej.
W grupie poselskiej byli obecni także Johannes Koskinen z Finlandii, Bjorn Soder ze Szwecji, Ivanna Klympush-Tsintsadze z Ukrainy. Ze względu na inne pilne obowiązki nie dojechał polski parlamentarzysta Radosław Fogiel. Obecni byli także: konsul generalny Ukrainy Sherhiy Koledov, konsul generalny Litwy Regimantas Jablonskas i konsul Aiste Jakstiene.
W spotkaniu uczestniczyło liczne grono reprezentantów organizacji polonijnych, w tym prezes wydziału stanowego Kongresu Polonii Amerykańskiej Jolanta Grocholska, prezes Związku Klubów Polskich Łucja Mirowska-Kopeć i była prezes Legionu Młodych Polek Aleksandra Gołota.
„Zjednoczeni dla Ukrainy” to bardzo aktywne ciało zrzeszające ponad 200 parlamentarzystów z 30 krajów europejskich działających na rzecz wsparcia Ukrainy. Delegacje „United for Ukraine” udają się do różnych miejsc na świecie, żeby lobbować na rzecz zakończenia wojny na Ukrainie. Delegacja po przybyciu do USA miała kilka ważnych spotkań w Waszyngtonie. W programie pobytu znalazło się Chicago z wieloma ważnymi punktami spotkań, a jednym z nich była wizyta w Konsulacie Generalnym RP i spotkanie z przedstawicielami polskiej diaspory.
Odbyły się także spotkania z litewską i ukraińską diasporą, najważniejszymi społecznościami, które najlepiej rozumieją kto jest oprawcą i agresorem, a kto ofiarą, bo w innych miejscach na świecie wcale nie jest to takie oczywiste. Wg. parlamentarzystów, w zalewie dezinformacji szerzącej się w różnych formach, obraz tego konfliktu może być inaczej odbierany niż jest w rzeczywistości. Jak wskazują, pomimo że Ukraina dzielnie walczy, to sama tej walki nie wygra i wszyscy ludzie na świecie kochający wolność i suwerenność, a szczególnie politycy, powinni ja w tych dążeniach wspierać
Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak/NEWSRP





































