Zatrzymany mężczyzna to 36-letni Mark Anderson, który przyjechał do Nowego Jorku ze stanu Minnesota w celach zarobkowych.
Z wypowiedzi funkcjonariuszy nowojorskiego aresztu wynika, że poproszono Andersona, aby się wylegitymował, ten pokazał prawo jazdy i ostrzegł, że ma przy sobie broń. Anderson twierdził też, że ma dokumenty podpisane przez sędziego pozwalające na wypuszczenie Mangione.
Portal BBC zaznacza, że w oficjalnych dokumentach nie podano imienia i nazwiska aresztanta, którego Anderson chciał uwolnić, ale źródło portalu przekazało, że chodziło o Mangione.
Przedstawiciele służb więziennych przekazali, że w torbie Andersona znaleziono widelec do grilla i nóż do pizzy. Portal zwrócił uwagę, że 36-latek pracował w Nowym Jorku w pizzerii.
Mangione jest oskarżony o zabójstwo dyrektora zarządzającego firmy od ubezpieczeń zdrowotnych UnitedHealthcare Briana Thompsona na Manhattanie 4 grudnia 2024 roku. Jak zwróciła uwagę BBC, sprawa wywołała dyskusje wokół kosztów leczenia w Stanach Zjednoczonych, a sam Mangione zyskał wielu fanów na portalach społecznościowych. (PAP)








