Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Ekstraklasa - kłopoty z tegoroczną inauguracją, w piątek grano tylko w Lubinie

Powrót piłkarskiej ekstraklasy po półtoramiesięcznej przerwie nie przebiegł zgodnie z planem. W piątek rozegrano tylko mecz w Lubinie, gdzie Zagłębie przegrało z GKS Katowice 0:2. Wieczorne spotkanie Radomiaka z Arką Gdynia zostało przełożone z powodu awarii oświetlenia.
Ekstraklasa - kłopoty z tegoroczną inauguracją, w piątek grano tylko w Lubinie
Piłkarz KGHM Zagłębia Lubin Damian Dąbrowski (L) i Mateusz Kowalczyk (C) z GKS Katowice podczas meczu Ekstraklasy

Autor: PAP/Maciej Kulczyński

Już od wielu dni było wiadomo, że z uwagi na surową zimę wznowienie rozgrywek ekstraklasy oznacza spore wyzwanie dla klubów i kibiców. Wydawało się jednak, iż przynajmniej w piątek nie będzie kłopotów.

Pierwsze tegoroczne spotkanie 19. kolejki odbyło się bez zakłóceń. W Lubinie nie było zbyt zimno (w porównaniu z wieloma innymi miastami i regionami w kraju), murawa zielona, a niektórzy piłkarze nawet nie korzystali z rękawiczek czy koszulek z długimi rękawami.

Gospodarze nie będą jednak ciepło wspominać tego dnia, ponieważ przegrali 0:2. Już w drugiej minucie bramkę dla katowiczan zdobył po ładnej akcji Bartosz Nowak, a na początku drugiej połowy wynik ustalił uderzeniem głową Arkadiusz Jędrych.

Ten wynik oznacza, że GKS, który ma jeszcze mecz zaległy, wydostał się ze strefy spadkowej i awansował z szesnastego aż na 10. miejsce - 23 pkt.

O 20.30 miał rozpocząć się mecz w Radomiu, ale z powodu awarii oświetlenia najpierw został opóźniony o kwadrans, a później ostatecznie odwołany. Zmarznięci kibice nie doczekali się więc emocji - w piątkowy wieczór temperatura odczuwalna wynosiła tam poniżej minus 10 stopni Celsjusza.

„Decyzją sędziego spotkania mecz Radomiak Radom – Arka Gdynia został odwołany z powodu awarii oświetlenia. Nowy termin zostanie podany w późniejszym czasie” - przekazała w komunikacie Ekstraklasa SA.

W sobotę, niedzielę i poniedziałek, gdy zaplanowano kolejne mecze (łącznie siedem), ma być jeszcze zimniej.

Spółka organizująca rozgrywki już wcześniej zapowiedziała, że nie ma w planach odwołania pełnej kolejki, ale mogą zdarzyć się - w wyjątkowych sytuacjach - pojedyncze przypadki zmian w terminarzu.

- Generalnie nastawienie klubów jest takie, żeby nie przekładać 19. kolejki i rozegrać mecze. Oczywiście, gdyby okazało się, że nastąpił gdzieś nagle kataklizm pogodowy, to nie będzie problemu, żeby zagrać w terminie rezerwowym - powiedział w piątek PAP dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA Marcin Stefański.

Na czele tabeli znajdują się Wisła Płock i Górnik Zabrze z dorobkiem 30 punktów, przed Jagiellonią Białystok i Rakowem Częstochowa - po 29.

Zakończenie rozrywek PKO BP Ekstraklasy zaplanowano na 23 maja. (PAP)

 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama