Saka, jak później poinformowano, doznał urazu biodra. - Nie czuł się komfortowo przed rozpoczęciem meczu z Leeds, więc natychmiast podjęliśmy decyzję o zmianie – wytłumaczył trener Arsenalu Mikel Arteta.
24-letnią gwiazdę reprezentacji Anglii godnie zastąpił Noni Madueke, który w 27. minucie perfekcyjnie dośrodkował na głowę strzelca gola na 1:0 Martina Zubimendiego, a następnie miał udział przy samobójczej bramce gospodarzy (golkipera Karla Darlowa), po dobrze wykonanym rzucie rożnym w 38. minucie.
Po przerwie gole dla gości strzelili jeszcze Viktor Gyokeres (69.) oraz w końcówce spotkania po efektownym uderzeniu Gabriel Jesus.
Po raz pierwszy od prawie roku w podstawowym składzie Arsenalu w meczu Premier League znalazł się trapiony kontuzjami Kai Havertz. Reprezentant Niemiec strzelił kilka dni wcześniej gola w meczu z Kajratem Ałmaty (3:2) w Lidze Mistrzów.
Wygrana z Leeds oznacza zakończenie serii trzech meczów „Kanonierów” w angielskiej ekstraklasie bez zwycięstwa. Lider ma obecnie 53 punkty i o siedem wyprzedza Manchester City oraz Aston Villę Matty'ego Casha.
Oba te zespoły wystąpią w niedzielę. Drużyna Josepa Guardioli zagra na wyjeździe z Tottenhamem, a piłkarze z Birmingham podejmą Brentford.
W sobotni wieczór zwycięstwa odniosły czwarta w tabeli Chelsea (40 pkt) i piąty Liverpool (39).
„The Blues” w derbach Londynu pokonali u siebie West Ham United 3:2, choć do przerwy przegrywali 0:2. Gola na wagę zwycięstwa strzelił w doliczonym czasie Enzo Fernandez. W kadrze znajdującej się w strefie spadkowej drużyny gości zabrakło kontuzjowanego Łukasza Fabiańskiego.
Natomiast broniący tytułu Liverpool wygrał na Anfield z Newcastle United 4:1, a bohaterem okazał się Hugo Ekitike. Francuz w końcówce pierwszej połowy - przy stanie 0:1 - zdobył w krótkim czasie dwie bramki (w 41. i 43. minucie), odwracając losy rywalizacji. (PAP)








