Jak poinformowało Biuro Szeryfa Powiatu Lake, 65-letni James Ropa 28 stycznia skontaktował się w mediach społecznościowych z osobą, którą uważał za 13-letniego chłopca. W rzeczywistości był to funkcjonariusz działający pod przykrywką w ramach wspólnej operacji Biura Szeryfa powiatu Lake oraz United States Naval Criminal Investigative Service (NCIS).
Ropa miał zaproponować chłopcu spotkanie jeszcze tego samego wieczoru, kiedy nawiązał z nim kontakt, w czasie gdy rodziców dziecka nie było w domu. Miał również mówić, że chce dopuścić się czynności o charakterze seksualnym. Mężczyzna został zatrzymany przez agentów NCIS oraz detektywów Biura Szeryfa Powiatu Lake, gdy przybył pod wskazany adres domu 13-latka na terenie powiatu Lake.
Ropa usłyszał zarzuty nakłaniania dziecka do spotkania, nakłaniania osoby nieletniej do podejmowania czynności o charakterze seksualnym, podróżowania w celu spotkania z osobą nieletnią oraz jej uwodzenia (tzw. groomingu). Oskarżony pozostaje w areszcie i ma stawić się w sądzie 18 lutego.
Szeryf powiatu Lake, John D. Idleburg, podkreślił w oświadczeniu, że ochrona dzieci wymaga stałej uwagi i współpracy między różnymi służbami. Zaznaczył, że sprawa Jamesa Ropy pokazuje, jak skuteczna współpraca organów ścigania pozwala wykrywać przestępców i zapobiegać krzywdzie dzieci.
(tos)








