Pierwsze mecze w curlingu par mieszanych zaplanowano już na środowy wieczór i to one zainaugurują olimpijskie zmagania. W czwartkowym programie jest kolejnych sześć spotkań.
Ponadto rozegrane zostaną pierwsze mecze turnieju hokeja na lodzie kobiet oraz kwalifikacje w snowboardowej konkurencji big air mężczyzn.
Oficjalne otwarcie igrzysk nastąpi w piątkowy wieczór. Ceremonia rozpocznie się o godz. 20.
Zanim sportowcy przemaszerują przed publicznością na mediolańskim stadionie San Siro oraz w innych strefach olimpijskich, w piątkowy poranek zmagania rozpoczną pary taneczne w zawodach drużynowych. W tej konkurencji wystartują Sofija Dowhal i Wiktor Kulesza, którzy - jeśli Polska nie zakwalifikuje się do dalszej fazy - po tym występie zakończą udział w igrzyskach, bo nie posiadają kwalifikacji na rywalizację w swojej konkurencji.
Później tego samego dnia w zmaganiach drużynowych zaprezentują się też pary sportowe, m.in. Julia Szczecinina i Michał Woźniak, oraz solistki, a wśród nich Jekaterina Kurakowa. Ta konkurencja zakończy się w niedzielę.
Większość polskich sportowców jest już na miejscu. Pierwsze treningi mają za sobą nie tylko łyżwiarze figurowi, ale także panczeniści.
Duża część biało-czerwonych będzie zakwaterowana poza Mediolanem - w Cortinie d'Ampezzo, Livigno, Bormio, Predazzo i Anterselvie. W pierwszej z tych miejscowości od wtorku przebywa Maryna Gąsienica-Daniel, która ma duże szanse na zajęcie czołowego miejsca w slalomie gigancie.
Jako ostatnia z polskiej kadry alpejczyków na miejsce dotrze Aniela Sawicka. Zawodniczka we Włoszech zamelduje się wraz z trenerem Zbigniewem Dendysem dopiero 15 lutego. Trzy dni później wystąpi w slalomie.
Do 22 lutego rozdanych zostanie łącznie 116 kompletów medali w 16 dyscyplinach. Licząca 60 sportowców (w tym rezerwową bobsleistkę Marikę Zandecką) reprezentacja Polski wystartuje w 12 z nich. Biało-czerwonych zabraknie tylko w curlingu, hokeju na lodzie, narciarstwie dowolnym i skeletonie. (PAP)








